Starcie dwóch piłkarzy na treningu Legii Warszawa. Do akcji wkroczył trener

Bartosz Slisz i Lirim Kastrati starli się na treningu Legii Warszawa. Na tyle poważnie, że rozdzielać musiał ich trener Marek Gołębiewski - informują meczyki.pl.

Dla Legii Warszawa przerwa na kadrę była zbawienna. A tak przynajmniej do tego podchodzą w klubie. - Była nam bardzo potrzebna. Po części po to, żebyśmy mogli się lepiej poznać, bo wcześniej cały czas graliśmy mecze co trzy dni - mówił Marek Gołębiewski na konferencji przed wyjazdowym meczem z Górnikiem Zabrze (niedziela, 17.30).

Zobacz wideo Ile kluby z Ekstraklasy straciły na pandemii?

Groźna kontuzja Łukasza PiszczkaŁukasz Piszczek nagle runął na murawę. Jest nagranie [WIDEO]

Legioniści dostali solidnie w kość

"Zawodnicy solidnie dostali w kość. Bywało, że ledwo dyszeli" - czytamy na meczyki.pl, które opisują ostatnie dni Legii w Książenicach, gdzie na treningach duży nacisk został położony na taktykę. A w szczególności na przechodzenie z obrony do ataku i jego finalizację.

"Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl"

"Jednocześnie piłkarze też zobaczyli, jak bardzo Gołębiewski jest rzeczowy. Przy jednej ze stykowych sytuacji podczas rozgrywania akcji ofensywnej, trenerzy wskazali spalonego, z czym nie zgadzał się Artur Jędrzejczyk. Za rządów Czesława Michniewicza takie sytuacje rozwiązywane były żartobliwie. Teraz jednak sytuacja się zmieniła i zakończyło się poważną reakcją trenera. W języku angielskim, bo to obecnie urzędowy język w szatni".

Mikel Artera i Jurgen KloppJuergen Klopp ruszył do Artety. Odczytali, co powiedział Hiszpan [WIDEO]

Slisz starł się z Kastratim. Ten drugi nie pojechał do Zabrza

A to nie było jedyna nerwowa sytuacja, bo serwis informuje, że doszło też do emocjonalnej wymiany zdań między Bartoszem Sliszem i Lirimem Kastratim. Ten pierwszy nie patyczkował się z kolegą już podczas gierki. A kiedy Kastrati nie realizował treningowych założeń, Slisz zaczął dosadnie go krytykować. Kosowianin nie pozostał dłużny i się zakotłowało. Na tyle mocno, że piłkarzy rozdzielał trener Gołębiewski, który poinformował później, że Kastrati na czwartkowym treningu doznał urazu stawu skokowego.

Kastrati nie pojechał z drużyną do Zabrza, gdzie Legia w niedzielę będzie starała się wygrać czwarty mecz w tym sezonie. Na razie w lidze wygrała tylko trzy spotkania i dziewięć przegrała. Zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. A jeśli w niedzielę Górnik Łęczna wygra wcześniej z Bruk-Betem (godz. 12.30) jeszcze przed swoim meczem mistrz Polski spadnie na ostatnie miejsce.

Więcej o: