Reprezentacja. Lekcja hiszpańskiego

Mistrzowie Europy będą dziś rywalami piłkarskiej reprezentacji Polski. Potem piłkarze Franciszka Smudy rozjadą się na wakacje, a Hiszpanie polecą do RPA, gdzie będą jednymi z głównych faworytów zaczynającego się w piątek mundialu. Relacja Z czuba i na żywo na Sport.pl od 21.45.

Hiszpania - Polska Z Czuba i na żywo ?

To tylko sparing, ale meczów z tak znakomitym przeciwnikiem przeciwko piłkarzom światowej klasy Polacy nie rozgrywają często. O punkty zazwyczaj przegrywają zdecydowanie. Chlubnym wyjątkiem było zwycięstwo i remis z Portugalią zespołu Leo Beenhakkera. Sparingów wielcy futbolu grać z Polską nie chcą, towarzysko zdarzyło się wygrać 3:1 z Włochami.

Dziś przeciwnik jest jeszcze mocniejszy. Stawka spotkania jest żadna i Hiszpanie na pewno nie zaryzykują starć, które mogłyby ich wykluczyć z mundialu. Ale ich umiejętności są na tyle duże, a rozkochanie w utrzymywaniu się przy piłce ogromne, że rywale przez większą część meczu tylko biegają i przyglądają się, jak oni pięknie grają. Drugi trener kadry Jacek Zieliński zażartował w poniedziałek, że boczni obrońcy - Dariusz Dudka i Grzegorz Wojtkowiak - będą musieli założyć na kolana specjalne plastry, żeby im nie pękły łękotki od zwrotów za krążącą między nimi piłką.

Dziś może się trochę zakręcić w głowach od gry hiszpańskich wirtuozów, bo trener mistrzów Europy Vicente del Bosque zapowiedział, że na pożegnanie z krajem, wobec ponad 30 tysięcy kibiców na stadionie w Murcii, wystawi niemal najsilniejszy skład. Na boisko wróci nawet przynajmniej na kilka minut kontuzjowany od kilku miesięcy napastnik Liverpoolu Fernando Torres, który w 2008 roku strzelił jedynego gola w zwycięskim finale Euro z Niemcami. On i pozostałe gwiazdy piłki (Casillas, Ramos, Puyol, Piquet, Fabregas, Iniesta, Xavi Alonso, Xavi, Pedro, Villa, Navas) z klubów, o grze w których Polacy mogą pomarzyć, zaprezentują Polakom lekcję hiszpańskiego futbolu.

- Nie będę mobilizował chłopaków klasą rywali, bo popadną w kompleksy. A oni nie mogą się bać nikogo - zapowiada polski selekcjoner Franciszek Smuda. - Muszą chcieć wygrać każdy mecz. Jak się nie uda, bo rywal jest za silny, trudno. Ale nie zamurujemy bramki. Wybiorę jedenastkę i wrzucę na głęboką wodę. Kto umie pływać, utrzyma się na powierzchni. Reszta utonie. Jestem gotowy przegrywać różnicą pięciu, sześciu goli, ale musimy mieć swój styl.

Ten styl to agresywna gra i próba odbioru piłki natychmiast po stracie. Smuda szuka wykonawców do swojego pomysłu. W trzecim meczu w ostatnich dniach sprawdzi trzeciego bramkarza - Tomasza Kuszczaka. Piłkarz Manchesteru United przyjechał na zgrupowanie podbudowany obietnicą Aleksa Fergusona, że latem nie sprowadzi na Old Trafford bramkarza i w przyszłym sezonie Polak będzie bronił na zmianę z podatnym na urazy 39-letnim Edwinem van der Sarem. To oznacza minimum 20 występów na angielskich i europejskich boiskach. Jeśli 28-letni Kuszczak będzie regularnie bronił w klubie, przybliży się do bluzy numer jeden w reprezentacji. Dobry występ przeciwko Hiszpanii zostanie zauważony na Wyspach i utwierdzi trenera MU w decyzji dotyczącej obsady bramki.

W bramce Smuda nie ma takiego problemu jak na bokach obrony, dlatego żałował, że ze składu wypadł kontuzjowany z Serbią Łukasz Piszczek. Zawodnik Borussii Dortmund sprawdził się na prawej stronie. Dziś zastąpi go Grzegorz Wojtkowiak, który w poprzednich meczach grał na środku. Z lewej, z konieczności, znowu wystąpi Dudka, który lepiej czuje się w środku. - Postaramy się im trochę przeszkadzać w rozgrywaniu piłki, czasem spróbujemy też w nią pograć. Nie stracić gola, to nie jest "mission impossible" - twierdzi Wojtkowiak.

"Murcia impulsor de la Selection" - takim hasłem reklamowany jest na ulicach mecz z Polakami. Hiszpanom ma dać impuls do pierwszego w historii tytułu mistrza świata, Smudzie i jego podopiecznym pokazać, jaka jest przepaść między nimi a najlepszymi. Mają spróbować zagrać tak, by nie mieć się czego wstydzić. Nie tylko dziś, ale przede wszystkim za dwa lata, kiedy na polsko-ukraińskie Euro przyjadą zespoły podobnej klasy.

Nowa Zelandia czy Brazylia? Zagraj w Wygraj Mundial! ?

Skład Polaków: Kuszczak - Wojtkowiak, Żewłakow, Glik (Maciej Sadlok), Dudka - Murawski, Peszko, Mierzejewski - Błaszczykowski, Lewandowski, Nowak (Rybus).

0 - tyle goli reprezentacja Polski straciła w trzech ostatnich meczach: 2:0 wygrała z Bułgarią, 0:0 zremisowała z Finlandią i Serbią

1 - tyle razy Polska wygrała z Hiszpanią

Tłumy na treningach reprezentacji Polski i Hiszpanii ?

Więcej o: