Rozegrany w Walencji mecz Ukraina - Szwecja wyłonił finałowego rywala w barażach do tegorocznych piłkarskich mistrzostw świata dla lepszego ze starcia Polska - Albania, czyli podopiecznych Jana Urbana. Po zaledwie sześciu minutach reprezentacja Szwecji już cieszyła się z gola i wykonała pierwszy krok w kierunku finału baraży.
- Ależ to pograli. Akcja od początku do końca przemyślana. Duży spokój Szwecji w rozegraniu piłki - mówił komentator Polsat Sport.
Jak padł gol? Kapitalne prostopadłe podanie w pole karne otrzymał Benjamin Nygren, odegrał błyskawicznie do Viktora Gyeokeresa, a snajper Arsenalu tylko dostawił nogę na drugim metrze i piłka wpadła do siatki.
240 sekund później mogło być już 2:0. Isak Hien po rzucie rożnym strzelał głową z czterech metrów, ale nad poprzeczką.
Kolejną dobrą okazję Szwedzi mieli w 25. minucie i znów po akcji lewą stroną boiska. Po indywidualnej, dynamicznej akcji w pole karne wbiegł Gabriel Gudmundsson, strzelił z kąta lewą nogą w długi róg, ale trafił w słupek.
Ukraińcy w pierwszej połowie zdecydowanie częściej byli przy piłce (71 do 29 proc.), ale niewiele z tego wynikało. Nie mieli atutów w ofensywie, nie potrafili stworzyć bardzo dobrej okazji do zdobycia gola.
Po zaledwie trzech minutach drugiej połowy Szwedzi mieli dwie kolejne bardzo dobre okazje na podwyższenie prowadzenia. Najpierw po rzucie rożnym i zgraniu piłki głową rezerwowy Carl Starfelt strzelał z pięciu metrów, ale kapitalnie obronił Anatolij Trubin. Po chwili, po zamieszaniu w polu karnym, Gudmundsson strzelał lewą nogą, ale tuż obok słupka.
W 52. minucie reprezentacja Szwecji dopięła swego. Po dalekim wykopie bramkarza Gyokeres przejął piłkę, wbiegł w pole karne i przy biernej postawie obrońców, strzałem w długi róg z ok. 12 metrów, trafił do siatki.
W 72. minucie Ukraińcy popełnili fatalny błąd na 40 metrze w rozegraniu piłki. Piłkę przejął Gyokeres, a po chwili został sfaulowany przez Trubina w polu karnym. Do piłki podszedł sam poszkodowany i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza.
W 90. minucie jedynego gola dla Ukrainy zdobył Ponomarenko, który pojawił się na boisku 13 minut wcześniej.
Zobacz także: Dziesięć lat i koniec. PZPN ogłosił rozstanie z selekcjonerem
To zatem Szwecja będzie rywalem Polaków w finale baraży. Mecz odbędzie się we wtorek o godz. 20:45 w Solnej.