Zaledwie sześć spotkań trwała przygoda Patryka Czubaka na ławce trenerskiej pierwszoligowej Polonii Bytom. Były szkoleniowiec Widzewa Łódź objął zespół po odejściu Łukasza Tomczyka do Rakowa Częstochowa, ale pobytu na Śląsku nie zaliczy do udanych momentów swojej - wciąż krótkiej - kariery.
Czubak nie odniósł ani jednego zwycięstwa, a jego bilans zatrzymał się na czterech porażkach i dwóch remisach. Tym samym z pozycji wicelidera Polonia spadła na 11. pozycję i traci pięć punktów do ostatniej lokaty uprawniającej do gry w barażach o awans do Ekstraklasy. Nikogo nie zdziwiła więc decyzja o zwolnieniu 32-latka, która zapadła w czwartek 26 marca.
Kibice "Królowej Śląska" nie musieli długo czekać na ogłoszenie nazwiska nowego szkoleniowca. Klub zresztą daleko nie szukał, bo sięgnął po człowieka, którego miał pod ręką. Mowa o Wojciechu Mrozie, który dotychczas pełnił rolę asystenta pierwszego trenera.
38-latek to były piłkarz Polonii, z którą rywalizował na wszystkich szczeblach rozgrywkowych od IV ligi po Ekstraklasę. W barwach bytomskiego klubu występował w latach 2006-2010, 2013-2018 i 2019-2021. W 2023 roku został włączony do sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny.
- Zdecydowanie towarzyszą mi duże emocje - przyznał Mróz na łamach klubowych mediów. - Polonia kształtowała mnie od młodzieńczych lat. Grałem tutaj na praktycznie każdym szczeblu ligowym, a teraz nastał moment objęcia stanowiska pierwszego trenera. To na pewno duża sprawa, że klub wychował trenera na szczebel centralny - zaznaczył.
- Czuję z jednej strony dużą wdzięczność, a z drugiej dużą odpowiedzialność za ten projekt. Mamy pomysły jak dalej funkcjonować. Chcemy być drużyną nadal intensywną w obronie, ale i intensywną w ataku i będziemy się na tym skupiać. Myślę, że czuć mocne zjednoczenie naszej społeczności i liczymy na to, że ta energia zostanie przeniesiona na trybuny, co będzie dla nas jako drużyny dużym bodźcem do pracy - zapowiedział.
Kolejny mecz po przerwie reprezentacyjnej Polonia Bytom rozegra 7 kwietnia. Rywalem Wojciecha Mroza w debiucie w nowej roli będzie Miedź Legnica, która zajmuje 8. lokatę i ma trzy oczka przewagi nad "Królową Śląska".
Zobacz też: Pietuszewski jest bohaterem dla Portugalczyków. "Główny aktor"