Porażka drużyny Michniewicza! Polsce będzie trudniej o awans na mistrzostwa Europy U21

Reprezentacja Polski do lat 21 przegrała spotkanie kwalifiikacji mistrzostw Europy z Serbią. Zespół Czesława Michniewicza nie potrafił odpowiedzieć na bramkę Veljko Nikolicia, który golem w pierwszej połowie zapewnił swojej drużynie zwycięstwo.

Mecz z Serbią będzie bardzo istotny dla ostatecznego kształtu tabeli. Czeka nas z pewnością niezwykle trudne spotkanie, mimo zmian, które także nastąpiły w zespole naszego rywala. My zagramy osłabieni, ale Serbowie także zostali pozbawieni kilku zawodników, którzy dostali powołania do seniorskiej kadry. Tak to jest w piłce młodzieżowej, że wszystko zmienia się bardzo szybko. Skupiamy się więc na reprezentacji Serbii jako całości, mniej przywiązując wagę do nazwisk. Musimy po prostu być bardzo dobrze przygotowani, podobnie jak do starcia z Bułgarią. Mecze same się nie wygrają - mówił przed piątkowym meczem Czesław Michniewicz, selekcjoner reprezentacji Polsk U21, cytowany przez portal laczynaspilka.pl. I rzeczywiście, mecz z Serbią się nie wygrał.

Zobacz wideo Różnica między Vukoviciem a Michniewiczem? Michniewicz kocha ten zawód

Polacy przegrali z Serbią. Drużyna Michniewicza bez argumentów

Biało-czerwoni z Serbami przegrali nisko, bo tylko 0:1. Ale to, co pokazuje wynik, to coś zupełnie innego niż to, co pokazywało boisko, bo na nim gospodarze przewagę mieli zdecydowanie większą - już od pierwszych minut zagrażali bramce Kamila Grabary i nękali Polaków na skrzydłach. Właśnie po jednej z akcji przeprowadzonych bocznym sektorem boiska piłkarze Iliji Stolicy strzelili gola na wagę zwycięstwa. Po dośrodkowaniu w pole karne nieudanie piłkę wybijał Tymoteusz Puchacz. Tak nieudanie, że posłał ją prosto pod nogi Veljko Nikolicia. Serb szybko zdecydował się na uderzenie, po którym futbolówka odbiła się jeszcze od Puchacza i zmyliła Grabarę.

Po strzeleniu gola Serbowie częstotliwość akcji zmniejszyli, jakby wiedzieli, że Polacy i tak im niczym nie odpowiedzą. A odpowiedzieć mogli. Na kilkanaście minut przed końcem Robert Gumny popędził prawą stroną boiska, wbiegł w pole karne i prawie wpakował piłkę do bramki. Prawie, bo zablokował ją jeden z obrońców. Piłka przeleciała wzdłuż bramki i spadła pod nogi wprowadzonego z ławki Bartosza Białka. Napastnik Wolfsburga doskonałej okazji jednak nie wykorzystał, bo nieczysto trafił w piłkę.

Później tak dobrej okazji do wyrównania Polacy już właściwie nie mieli. W 83. minucie Daniel Ściślak oddał groźny strzał, ale Djordje Petrović spokojnie sobie z nim poradził.

Porażka z Serbami oznacza, że Polacy w tabeli grupy 5 tracą do liderującej Rosji 4 punkty (mając jeden mecz mniej). Najprawdopodobniej to właśnie Rosjanie, którzy w piątek ograli 4:0 Estonię, zajmą pierwsze miejsce i wywalczą bezpośredni awans na ME U21.

Sytuacja w grupie:

  1. Rosja - 20 pkt.
  2. Polska - 16
  3. Bułgaria - 14
  4. Serbia - 11
  5. Estonia - 4
  6. Łotwa - 4

Przeczytaj także:

Więcej o: