Zagraniczne media piszą o tym, co się stało na meczu Polska - Ukraina. "Napięcie"

Atmosfera podczas meczu Polska - Ukraina (0:2) we Wrocławiu nie była do końca miła. Z trybun wielokrotnie było słychać gwizdy i to nie tylko wtedy, gdy goście trafiali do polskiej bramki. Sytuację zauważyły media zagraniczne, a konkretnie serbskie, które podkreśliły, że to kolejny przykład rosnącego napięcia na linii polsko-ukraińskiej.
7Mecz Polska Ukraina na Tarczynski Arenie we Wroclawiu
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl

Jeszcze przed niedzielnym meczem było jasne, że atmosfera podczas tego spotkania może być różna. Temat relacji polsko-ukraińskich od zawsze jest bardzo delikatny, a w ostatnich dniach zrobiło się szczególnie nerwowo, jako że prezydent Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię "Bohaterów UPA", czyli organizacji odpowiedzialnej za masakrę na Wołyniu. Co oczywiście wywołało oburzenie polskiego rządu. 

Zobacz wideo Kibice dali sygnał reprezentacji Urbana. Wardzichowski: W 80. minucie wychodzili ze stadionu...

Nerwy na trybunach we Wrocławiu

Idealnego spokoju w rzeczy samej nie było. Ukraińcy dostali we Wrocławiu solidną porcję gwizdów, zarówno przed meczem, jak i w jego trakcie. Sam hymn nie został masowo wygwizdany, a przynajmniej na stadionie nie było tego słychać. Choć jak pisały ukraińskie media, przypadki gwizdów w tamtym momencie się zdarzały. Te wydarzenia przykuły uwagę serbskiego dziennika "Kurir", który szczegółowo opisał całą sprawę. 

Serbowie reagują na zdarzenia w Polsce

- Gdy piłkarze Ukrainy wyszli na boisko, część kibiców zareagowała gwizdami oraz wrogimi okrzykami. Media społecznościowe zalała wręcz fala nagrań z gwizdami i obraźliwymi określeniami względem ukraińskich piłkarzy. Gwizdy pojawiły się nawet podczas prezentacji drużyn oraz hymnu Ukrainy. Szczególną uwagę zwróciło nagranie, na którym słychać wielu kibiców skandujących hasła odrzucające ideę "braterstwa" między narodami oraz wzywające Ukraińców do powrotu do własnej ojczyzny - czytamy.

- Wszystko to wydarzyło się w momencie, gdy stosunki między państwami przechodzą delikatny okres. Część napięć najwyraźniej przeniosła się na trybuny stadionów piłkarskich. Goście pokonali Polskę 2:0, ale wynik sportowy zszedł na dalszy plan w porównaniu ze scenami, które przyciągnęły uwagę europejskiej opinii publicznej - podsumowują Serbowie. 

Więcej o: