Są też grupy, w których do końca będzie trwała walka o awans. Jedną z nich jest grupa A, gdzie Niemcy i Słowacy mają po 12 punktów i w decydującym starciu między sobą rozstrzygnie się, kto uzyska bezpośredni awans, a kto będzie musiał jeszcze walczyć w barażach.
Taka walka trwa także w grupie H, uważanej przez wielu za "najsłabszą grupę" tych eliminacji. Znalazły się w niej Austria, Rumunia, Cypr, San Marino oraz Bośnia i Hercegowina. Po siedmiu spotkaniach Austriacy mają 18 "oczek" i przewagę dwóch punktów nad drugą Bośnią. Te zespoły również rozstrzygną sprawę awansu w bezpośrednim starciu.
Rumunia zagra z San Marino, ale swojej pozycji w tabeli już nie zmieni. W siedmiu spotkaniach piłkarze zgromadzili 10 pkt. Mimo zajęcia trzeciego miejsca w grupie i tak będą mieli szansę na kwalifikację, bo dzięki Lidze Narodów wezmą udział w barażach z czwartego koszyka. Ostatni raz piłkarze tej nacji na MŚ zagrali w 1998 roku.
To, co się stało w tych eliminacjach, odbiło się szerokim echem w rumuńskich mediach. Serwis Sport.ro przypomniał, że podczas losowania grup w grudniu 2024 roku reakcja na trafienie do grupy H była euforyczna. Pojawiały się nawet publikacje, że Rumuni już "wygrali" tę grupę, co się jednak nie stało.
"Sposób, w jaki zareagowaliśmy po losowaniu eliminacji do Mistrzostw Świata 2026, mówi wszystko o tej szkodliwej zdolności, jaką posiadamy, do postrzegania siebie jako piękniejszych i mądrzejszych niż jesteśmy w rzeczywistości" - czytamy.
Kiedy wszystko jest już jasne, rumuńscy dziennikarze piszą nawet o tym, że ich reprezentacja jest "pośmiewiskiem świata". "W rzeczywistości w grupie, w której chwaliliśmy się, że będziemy dominować, zajęliśmy trzecie miejsce! Za Bośnią, reprezentacją, która przystąpiła do tych eliminacji w fatalnym stanie" - czytamy.
Serwis przytoczył także słowa Mihaia Soticy - trenera i byłego prezydenta klubu ASC Otelul Galati, który nie gryzł się w język. - Pozostaje wielkie rozczarowanie. W najsłabszej z możliwych grup zajmujesz trzecie miejsce, za Bośnią. Byliśmy okropni. To była bardzo łatwa grupa - grzmiał w jednym z lokalnych programów telewizyjnych.
Zobacz też: Polscy kibice zatrzymani na Malcie. Już usłyszeli wyrok
- Widziałem, jak Austria grała fatalnie u siebie z Cyprem. To najsłabsza drużyna (przyp. red. – reprezentacja Austrii) spośród wszystkich rozstawionych. Austria jest od nas lepsza i jest przed nami, ale na jakim poziomie teraz grają? Poza tym nigdy nie widziałem ich tak słabych - zakończył.
We wtorek 18 listopada na zakończenie eliminacji do mistrzostw świata Rumunia zmierzy się z San Marino. Początek tego spotkania o godz. 20:45.