Mistrzostwa świata 2018. Nawałka zadziwia na konferencji: Przed Senegalem Glik będzie trenował z całą drużyną

Na konferencji prasowej przed meczem z Senegalem od trenera reprezentacji Polski Adama Nawałki bił spokój. - Środków na uspokojenie nie biorę. Ale wciąż nie wiemy czy Kamil Glik będzie mógł zagrać z Senegalem - powiedział dziennikarzom polski selekcjoner.

We wtorek reprezentacja Polski zmierzy się na mistrzostwach świata z Senegalem. Dzień przed meczem selekcjoner Adam Nawałka spotkał się z dziennikarzami na Otkrytijej Arenie. Na początku poniedziałkowej konferencji prasowej Nawałka poinformował o sytuacji Kamila Glika, który od kilkunastu dni jak lew walczy o powrót do sprawności i występ na mundialu.

Glik może zagrać? Cud czy zasłona dymna?

Trener reprezentacji nie potwierdził co prawda możliwości występu obrońcy AS Monaco, ale także nie wykluczył takiego scenariusza! - Wciąż nie wiemy czy Kamil Glik będzie mógł zagrać z Senegalem. Niezależnie od tego, co będzie jutro, chciałbym pochwalić jego hart ducha, bo Kamil przez wiele dni pracował po kilkanaście godzin dziennie. I ta ciężka praca przynosi efekty. Ale o tym, czy Kamil będzie gotowy do gry w podstawowym składzie, zdecydujemy dopiero po dzisiejszym oficjalnym treningu. Mamy przygotowany także inny wariant na wypadek kontuzji zawodnika, który jest filarem naszej reprezentacji - przyznał i potwierdził, że 30-latek weźmie udział w przedmeczowych zajęciach wraz z drużyną.

Dopiero we wtorek przekonamy się czy to tylko gra ze strony polskiego selekcjonera, który chce wprowadzić niepewność w szeregach obawiających się Glika Senegalczyków, czy może rzetelna przesłanka sugerująca gotowość obrońcy AS Monaco do występu w zbliżającym się meczu. Nawet jeżeli Glik ostatecznie nie zagra z Senegalem, to już jego obecność na przedmeczowym rozruchu do dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami.

Bartosz Bialkowski Bartosz Bialkowski KUBA ATYS

Bramkarze już wiedzą który z nich zagra

W trakcie spotkania z dziennikarzami trener kilkukrotnie podkreślił optymalne przygotowanie reprezentacji. - Jestem pewny, że jesteśmy optymalnie przygotowani do mistrzostw świata. Na początku niektórzy zawodnicy nie byli w odpowiednim rytmie meczowym, musieliśmy z nimi popracować, ale nie mieliśmy wątpliwości, że będzie to miało wpływ na ich formę w pierwszy meczu. Jestem spokojny na przykład o formę Grzegorza Krychowiaka, także o dyspozycję innych piłkarzy. Na treningach prezentują się doskonale, w meczach towarzyskich także były świetne momenty. Nawet po meczu z Litwą był progres, postęp - mówił Nawałka.

Pochodzący z Krakowa selekcjoner przyznał także, że jest już po rozmowie z bramkarzami: Wojciechem Szczęsnym, Łukaszem Fabiańskim i Bartoszem Białkowskim. - Już z nimi rozmawiałem, ale co do podania decyzji wstrzymam się do jutra, zgodnie z protokołem FIFA. Mamy jeszcze trening i ten ostateczny wybór podejmę po ostatnich zajęciach - wytłumaczył.

"Tabletek na uspokojenie nie biorę"

Dla 60-letniego opiekuna polskiej kadry będzie to już drugi występ na mistrzostwach świata. Po raz pierwszy na mundialu pojawił się jeszcze jako młody, utalentowany piłkarz i wraz z reprezentacją Jacka Gmocha zajął piąte miejsce na turnieju w Argentynie w 1978 roku. Po czterdziestu latach Nawałka znów wraca do mundialowej rodziny. - Muszę powiedzieć, że dzięki doświadczeniu zdobytemu w trakcie piłkarskiej kariery, a później w trakcie trenerskiej, nie odczuwam dziś presji w sensie negatywnym. Zawsze to coś, co mnie motywuje. Nigdy nie musiałem też sięgać po środki uspokajające. Adrenalina działa na mnie pozytywnie. Mam wiele energii którą mogę i chcę poświęcić tylko na pracę z reprezentacją - mówił selekcjoner.

MŚ 2018. Polska - Senegal. Selekcjoner Senegalu Aliou Cissé MŚ 2018. Polska - Senegal. Selekcjoner Senegalu Aliou Cissé FOT. KUBA ATYS

Nawałka chwali Senegalczyków

Na konferencji Senegalu trener afrykańskiej drużyny Aliou Cissé niespodziewanie przyznał, że nie ma planu mającego na celu zatrzymanie Roberta Lewandowskiego. Nawałka swoich planów oczywiście nie zdradził, ale skomplementował rywali. - Przygotowania do meczu z Senegalem rozpoczęły się tuż po losowaniu. Mieliśmy analizę ich mocnych i słabych stron. W formie odprawy głównej i odpraw indywidualnych przekazaliśmy zawodnikom najważniejsze informacje. Senegal jako całość jest bardzo silnym rywalem. Nie chcemy sprowadzać oceny do poszczególnych zawodników, bo są silni jako całość. Poza tym pamiętajmy, że jest to oczywiście ważny mecz, ale mistrzostwa świata nie kończą się tylko na nim - zauważył.