Mundial 2014. Sport.pl z Brazylii: Jest sto tysięcy Thomasów Muellerów, czyli 5 rzeczy których dowiedzieliśmy się z meczu Niemcy-Portugalia o...

Reprezentacja Niemiec wygrała w pierwszym meczu grupy G z Portugalią 4:0. Czego dowiedzieliśmy się z tego spotkania? Według Pawła Wilkowicza, naszego korespondenta w Brazylii, dowiedzieliśmy się przede wszystkim paru ciekawych rzeczy o...
Raul Meireles (z prawej) i Jerome Boateng Raul Meireles (z prawej) i Jerome Boateng Fot. Bernat Armangue

...Niemcach

Im zawsze udaje się na mistrzostwa przyjść na czas. Narzekają, że niegotowi, że plaga kontuzji, a trener zamknął się w świecie swoich pomysłów i nic już z tego nie będzie. A potem przychodzą na czas. Przed poprzednim turniejem niemieckie media lamentowały najgłośniej, a drużyna była rewelacją turnieju. Kontuzja Michaela Ballacka miała być problemem, a okazała się błogosławieństwem. Teraz znów było zwątpienie po pladze kontuzji, sama strata Marco Reusa w ostatniej chwili przed finałami to byłby dla wielu drużyn wystarczająco mocnym ciosem. Ale Joachim Loew już w Brazylii zapowiedział: kto lamentuje, ten przegrywa. I było jak z hotelem w Brazylii: nie znaleźli Niemcy takiego o jakim marzyli, to zorganizowali budowę według własnego pomysłu. Nie znaleźli na turniej pary bocznych obrońców na światowym poziomie, to tego jedynego, Philippa Lahma, przesunęli do pomocy (jak to jest że Loew się niby zamyka w świecie swoich pomysłów, a kolejny raz podbiera dobre pomysły trenerowi Bayernu, poprzednio Louisowi van Gaalowi, a teraz - z Lahmem - Pepowi Guardioli). A w obronie wystawili czterech z powołania środkowych, np. Jerome'a Boatenga dlatego, bo jest najszybszy, a trzeba było gonić za Cristiano Ronaldo.

Thomas Mueller Thomas Mueller Fot. FABRIZIO BENSCH

...Thomasie Muellerze

Jest w Niemczech sto tysięcy osób, które nazywają się Thomas Mueller, ale taki tylko jeden. Ledwo zaczął drugi mundial, a ma już osiem goli w MŚ, pięć sprzed czterech lat, gdy został królem strzelców z zupełnego zaskoczenia. Teraz też może to zrobić z zaskoczenia, bo on z zaskoczenia robi wszystko. Kluczowym piłkarzem Bayernu zrobił go kiedyś van Gaal i wielu ekspertów sparzyło się mocno, próbując mu udowodnić, że się pomylił. Bo na pierwszy rzut oka niczym się Mueller nie wyróżnia, może poza tym że mięśnie ma wyjątkowo mizerne - teraz już i tak się trochę poprawiło - i nazwano go w Niemczech piłkarzem składającym się z samych ścięgien. Przepada gdzieś na boisku, wydaje się, że traci koncentrację, ale on tylko czeka, aż rywal w to uwierzy. W RPA Mueller zdobył pięć goli po pięciu celnych strzałach w całym turnieju. Przeciw Portugalczykom: trzy po czterech strzałach. Można się dziwić, że Pepe wpadł w szał?

...Tonim Kroosie

On, w przeciwieństwie do Muellera, nie znika ani na chwilę, choć nie ma też zwykle takiego momentu, gdy jest w głównej roli. Ale dopiero trzecia bramka rozstrzygnęła, że to jednak strzelcowi, a nie rozgrywającemu, należałoby złożyć po tym meczu największy hołd. Piłka lubi być u Kroosa, rzadko wraca od niego do przeciwników, choć przecież nie jest to ktoś, kto rozgrywa zachowawczo. Jupp Heynckess nazwał go kiedyś piłkarzem z delikatesów. I to rzeczywiście było znakomite danie: dośrodkowania, podania, wślizgi, mądra ustawianie się.

Portugalia została kompletnie rozbita, przegrała 0:4, a nie pomogła jej na pewno gra w Portugalia została kompletnie rozbita, przegrała 0:4, a nie pomogła jej na pewno gra w "dziesiątkę". Pepe znów nie wytrzymał... Fot. Bernat Armangue

...Portugalczykach

Mecze z Niemcami zaczynają się im już układać w koszmar w odcinkach. Porażka w Euro 2008, gdy Niemcy najważniejsze ciosy zadali im z powietrza, porażka na Euro 2012, gdy jedynego gola strzelił Mario Gomez, w całym spotkaniu mający kontakt z piłką przez 10 sekund, teraz pierwszy cios od Mario Goetzego - wywalczył karnego - i od Muellera jeszcze zanim zdążyli ustawić gardę. Czego Joachim Loew nie wymyśli, przeciw Portugalczykom się sprawdza. Ale też od czasu gdy ich opuścił Luiz Felipe Scolari, trudno zobaczyć Portugalczyków, którym bycie razem i wspólna gra daje jakąś przyjemność. Każdy tu przynosi swoje zwyczaje z klubów, z sumy umiejętności nie rodzi się nic dodatkowego. Pepe z jednej strony jest dla tej drużyny piłkarzem kluczowym, a z drugiej jest pułapką, w którą drużyna wpada. Popełniał błędy w kryciu, potem przyłożył Thomasowi Muellerowi i było po meczu.

Cristiano Ronaldo i Joao Moutinho dyskutują z Miloradem Maziciem Cristiano Ronaldo i Joao Moutinho dyskutują z Miloradem Maziciem Fot. Christophe Ena

...Cristiano Ronaldo

Los nie jest sprawiedliwy, że kazał mu wyjść na scenę z bezładną drużyną i strzelać gole już dzień po tym jak Leo Messi wyszedł na scenę z bezładną drużyną, ale zdołał strzelić gola. Portugalczykowi się nie trafił moment magii, pozwalający zapomnieć o tym, co wcześniej było słabe. Bardzo szybko zaczął rozkładać ręce i patrzeć na kolegów z wyrzutem, choć i jemu brakowało skuteczności. Na pocieszenie, wciąż jest z Messim na remis w golach strzelonych we wszystkich mundialach. Thomas Mueller się z tego śmieje. A oni śmieją się z tego, że potrafili czasem w jeden sezon zdobyć więcej goli niż Mueller w klubie przez całą karierę. Można futbol pomierzyć wszelkimi możliwymi statystykami, rozłożyć na czynniki pierwsze wszystko co zebrały nadajniki i kamery, wyrysować i udawać że to dzieło skończone, a i tak wyjaśnienia takich zagadek gdzieś przemkną między liniami.

Więcej o: