Zacznijmy od tego, że konferencja prasowa została opóźniona o pół godziny. Dana White wyszedł na mównicę i oświadczył, że zawodnicy będą zapraszani dwójkami na scenę i dodał, że na zapleczu doszło do "totalnego rozpie***u".
Na scenie pojawili się Daniel Rodriguez oraz Kevin Holland, którzy spojrzeli sobie głęboko w oczy i chwilę porozmawiali z dziennikarzami. Następnie mieli być wywołani bohaterzy walki wieczoru, czyli Chamzat Czimajew oraz Nate Diaz. Ale ich nie zobaczyliśmy. Na scenę wrócił White i oświadczył, że to koniec spotkania.
- To naprawdę dziwne uczucie i dziwna sytuacja, bo nigdy wcześniej nie mieliśmy takiej historii. Musicie mi zaufać, że to dobra decyzja, by odwołać konferencję. Rozumiem wasze zdziwienie, ale chodzi o nasze bezpieczeństwo. To odpowiednia decyzja. Przepraszam i dzięki za przybycie - oświadczył szef UFC.
I dodał: - Wiele rzeczy działo się na raz. A że ochrona była w jednym miejscu, to nie było jej w drugim, ani trzecim miejscu. I wtedy wszystko zaczęło eskalować. Co tu dużo mówić, to był totalny rozpier***l Trudno to nawet opisać. Od 23 lat tu jestem i nigdy czegoś takiego nie widziałem. To było piekło. Na szczęście je ogarnęliśmy i będziemy gotowi w przyszłości na podobne akcje.
Co się konkretnie stało? Tego nie wiadomo. Ale z różnych relacji można
- Zaproponowałem temu klaunowi darmowe przystrzyżenie brody. Nie znam innego miejsca w tym kraju, gdzie takie usługi byłyby darmowe. Jestem precyzyjny i obiecuję, że bym go nie oszukał. Jestem do usług jak hotelowa obsługa - napisał na Twitterze Holland, wbijając szpilkę Czimajewowi.
Po zaczepkach Hollanda w kierunku Czimajewa jeden z kolegów Nate'a Diaza miał rzucić przedmiotem w ekipę Czeczena. No i wtedy zaczęła się szarpanina.
Nie ma nagrań z feralnej sytuacji. Ale jest komentarz Czimajewa.
- Mówiłem, żeby z nami nie zadzierali. Mówiłem to! Kevin dostał, bo zasłużył. To samo Diaz - stwierdził Czeczen.
- Czimajew kopnął Hollanda, bo ten go wcześniej zaczepiał. No i rozpoczęła się afera, w którą zamieszał się także Diaz - relacjonował znany dziennikarz Ariel Helwani. A żeby było mało, to Helwani poinformował, że walka wieczoru może się w ogóle nie odbyć. Powód? Czimajew podobno przekroczył limit wagowy o ok. 4 kg.
Być może Nate Diaz dostanie innego rywala.
Termin: 10 września 2022 r. (noc z soboty na niedzielę)
Miejsce: Las Vegas, Stany Zjednoczone
Transmisja:karta główna od 04:00 (UFC Fight Pass, Polsat Sport).
Walka wieczoru:
170 lb: Chamzat Czimajew (11-0) vs. Nate Diaz (20-13)
Karta główna: