Nowe informacje od Denisa Urubki. Gdzie jest himalaista? Sześć dni wędrówki

Denis Urubko opuścił bazę pod K2. Po nieudanym i samotnym ataku szczytowym zakończył współpracę z polską wyprawą na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik. 44-letni himalaista ruszył w sześciodniową wędrówkę. Przebył ponad 100 kilometrów.
Denis Urubko na K2 Denis Urubko na K2 http://urubko-8000new.blogspot.com

Urubko dotarł do Skardu. Wyczerpująca wędrówka zakończona

Sześć dni wędrówki. Ponad sto kilometrów marszu i Denis Urubko dotarł do Skardu, pakistańskiego miasta, które położone jest 2230 metrów n.p.m. Himalaista poinformował poprzez swoich fanów, że wszystko jest w porządku.

Denis Urubko i Adam Bielecki w namiocie na wysokości 7200 m Denis Urubko i Adam Bielecki w namiocie na wysokości 7200 m facebook.com/denisurubko

Przypomnijmy, jeden z najlepszych himalaistów na świecie, bez porozumienia z kierownictwem wyprawy, rozpoczął wspinaczkę w kierunku szczytu. Dezycja Urubki wywołała wiele kontrowersji. Ze wspinaczem przez długi czas nie było łączności. Urubko nie wziął ze sobą radiotelefonu. W dodatku po dotarciu do obozu pierwszego, gdzie spotkał się z Maciejem Bedrejczukiem i Marcinem Kaczkanem, odmówił rozmowy z Krzysztofem Wielickim, kierownikiem wyprawy.

Himalaista Denis Urubko Himalaista Denis Urubko Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Kim jest Denis Urubko?

To jeden z najlepszych himalaistów świata. Urodził się na Kaukazie, a wychowywał na Sachalinie. Jako pierwszy człowiek wszedł w zimie na Makalu i Gaszerbrum II. Zdobył wszystkie ośmiotysięczniki bez tlenu. Na czterech z nich wytyczył nowe drogi: na Broad Peaku w 2005 roku, Manaslu - 2006, Czo Oju - 2009 i Lhotse w 2010. Za drogę, którą zrobił na południowo-wschodniej ścianie Czo Oju z Borysem Dedeszką, został nagrodzony Złotym Czekanem, najbardziej prestiżowym wyróżnieniem dla alpinistów.

Himalaista Krzysztof Wielicki podczas konferencji w sprawie pomocy dla Nepalu; Kraków, 2015 r.  Himalaista Krzysztof Wielicki podczas konferencji w sprawie pomocy dla Nepalu; Kraków, 2015 r. fot. Łukasz Krajewski / Agencja Wyborcza.pl

Koniec akcji górskiej Polaków

- W oparciu o głęboką analizę sytuacji w porozumieniu z zespołem zdecydowałem dziś o zakończeniu akcji górskiej na K2 - poinformował w poniedziałek kierownik wyprawy, Krzysztof Wielicki.

Wpływ na decyzję o zakończeniu akcji miały następujące czynniki:

1. Wynik rekonesansu zespołu Adam Bielecki i Janusz Gołąb w dniu dzisiejszym. Okazało się, że na drodze do C1 wszystkie liny są zasypane, namiot w bazie wysuniętej jest uszkodzony, istnieje również duże prawdopodobieństwo zniszczenia obozów C1,C2 oraz C3.

2. Prognoza pogody, która potwierdza tylko 1 krótkie okno pogodowe ok 11.03.2018

3. Brak możliwości zaaklimatyzowania min. 1-go zespołu na wys. 7200m, który by zdążył po powrocie do bazy na podjęcie próby ataku szczytowego w dniu 11.03

4. Zagrożenie lawinowe w górnych partiach drogi. W ostatnich 8 dniach zanotowaliśmy łącznie ponad 80cm opadów śniegu.

5. Ostrzeżenie z Portalu Ventusky o dużych opadach na wys.7600m

6. Złe prognozy na okres po 11.03.2018

Priorytetem wyprawy jest bezpieczeństwo uczestników.

Narodowa wyprawa ' K2 dla Polaków ' w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera . Narodowa wyprawa ' K2 dla Polaków ' w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera . Fot. Rafał Fronia

Przełomowe momenty

Losy ekspedycji miały kilka przełomowych momentów. Pod koniec stycznia Adam Bielecki, Denis Urubko, Piotr Tomala i Jarosław Botor polecieli na Nangę Parbat ratować Elisabeth Revol i Tomasza Mackiewicza. Po ekspresowej wspinaczce Kuluarem Kinshofera w nocy, przy -40 stopniach Celsjusza, zdołali uratować francuską himalaistkę.

Później na ścianie K2 doszło do dwóch groźnych wypadków. Najpierw spadający kamień ranił Adama Bieleckiego. Na szczęście skończyło się na złamanym nosie i kilku szwach na głowie. Kolejny kamień złamał rękę Rafałowi Froni, który musiał być ewakuowany z bazy. 

Narodowa wyprawa ' K2 dla Polaków ' w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera . Narodowa wyprawa ' K2 dla Polaków ' w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera . Fot. Rafał Fronia

Zimowego zdobycia szczytu na K2  próbowano do tej pory czterokrotnie. W 1988 roku Krzysztofowi Wielickiemu i Leszkowi Cichemu, w wyprawie kierowanej przez Andrzeja Zawadę, udało się założyć obóz na wysokości 7300 metrów.

K2 nadal pozostanie ostatnim ośmiotysięcznikiem, którego zimą nie zdobył jeszcze nikt.

Więcej o: