Sześć dni wędrówki. Ponad sto kilometrów marszu i Denis Urubko dotarł do Skardu, pakistańskiego miasta, które położone jest 2230 metrów n.p.m. Himalaista poinformował poprzez swoich fanów, że wszystko jest w porządku.
Przypomnijmy, jeden z najlepszych himalaistów na świecie, bez porozumienia z kierownictwem wyprawy, rozpoczął wspinaczkę w kierunku szczytu. Dezycja Urubki wywołała wiele kontrowersji. Ze wspinaczem przez długi czas nie było łączności. Urubko nie wziął ze sobą radiotelefonu. W dodatku po dotarciu do obozu pierwszego, gdzie spotkał się z Maciejem Bedrejczukiem i Marcinem Kaczkanem, odmówił rozmowy z Krzysztofem Wielickim, kierownikiem wyprawy.
To jeden z najlepszych himalaistów świata. Urodził się na Kaukazie, a wychowywał na Sachalinie. Jako pierwszy człowiek wszedł w zimie na Makalu i Gaszerbrum II. Zdobył wszystkie ośmiotysięczniki bez tlenu. Na czterech z nich wytyczył nowe drogi: na Broad Peaku w 2005 roku, Manaslu - 2006, Czo Oju - 2009 i Lhotse w 2010. Za drogę, którą zrobił na południowo-wschodniej ścianie Czo Oju z Borysem Dedeszką, został nagrodzony Złotym Czekanem, najbardziej prestiżowym wyróżnieniem dla alpinistów.
- W oparciu o głęboką analizę sytuacji w porozumieniu z zespołem zdecydowałem dziś o zakończeniu akcji górskiej na K2 - poinformował w poniedziałek kierownik wyprawy, Krzysztof Wielicki.
Wpływ na decyzję o zakończeniu akcji miały następujące czynniki:
1. Wynik rekonesansu zespołu Adam Bielecki i Janusz Gołąb w dniu dzisiejszym. Okazało się, że na drodze do C1 wszystkie liny są zasypane, namiot w bazie wysuniętej jest uszkodzony, istnieje również duże prawdopodobieństwo zniszczenia obozów C1,C2 oraz C3.
2. Prognoza pogody, która potwierdza tylko 1 krótkie okno pogodowe ok 11.03.2018
3. Brak możliwości zaaklimatyzowania min. 1-go zespołu na wys. 7200m, który by zdążył po powrocie do bazy na podjęcie próby ataku szczytowego w dniu 11.03
4. Zagrożenie lawinowe w górnych partiach drogi. W ostatnich 8 dniach zanotowaliśmy łącznie ponad 80cm opadów śniegu.
5. Ostrzeżenie z Portalu Ventusky o dużych opadach na wys.7600m
6. Złe prognozy na okres po 11.03.2018
Priorytetem wyprawy jest bezpieczeństwo uczestników.
Losy ekspedycji miały kilka przełomowych momentów. Pod koniec stycznia Adam Bielecki, Denis Urubko, Piotr Tomala i Jarosław Botor polecieli na Nangę Parbat ratować Elisabeth Revol i Tomasza Mackiewicza. Po ekspresowej wspinaczce Kuluarem Kinshofera w nocy, przy -40 stopniach Celsjusza, zdołali uratować francuską himalaistkę.
Później na ścianie K2 doszło do dwóch groźnych wypadków. Najpierw spadający kamień ranił Adama Bieleckiego. Na szczęście skończyło się na złamanym nosie i kilku szwach na głowie. Kolejny kamień złamał rękę Rafałowi Froni, który musiał być ewakuowany z bazy.
Zimowego zdobycia szczytu na K2 próbowano do tej pory czterokrotnie. W 1988 roku Krzysztofowi Wielickiemu i Leszkowi Cichemu, w wyprawie kierowanej przez Andrzeja Zawadę, udało się założyć obóz na wysokości 7300 metrów.
K2 nadal pozostanie ostatnim ośmiotysięcznikiem, którego zimą nie zdobył jeszcze nikt.
Denis Urubko na K2 http://urubko-8000new.blogspot.com
Denis Urubko i Adam Bielecki w namiocie na wysokości 7200 m facebook.com/denisurubko
Himalaista Denis Urubko Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl
Himalaista Krzysztof Wielicki podczas konferencji w sprawie pomocy dla Nepalu; Kraków, 2015 r. fot. Łukasz Krajewski / Agencja Wyborcza.pl
Narodowa wyprawa ' K2 dla Polaków ' w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera . Fot. Rafał Fronia
Narodowa wyprawa ' K2 dla Polaków ' w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera . Fot. Rafał Fronia