Formuła 1

  • Zrujnowała powrót Kubicy do F1. Nie uwierzysz, co teraz powiedziała

    Zrujnowała powrót Kubicy do F1. Nie uwierzysz, co teraz powiedziała

    Powrót Roberta Kubicy do Formuły 1 w 2019 roku szybko stał się katastrofą. Kierowca w okropnie słabym bolidzie Williamsa regularnie zamykał stawkę wyścigów, a zespół pogrążał się z roku na rok. Spory wkład miała w to ówczesna szefowa organizacji - Claire Williams. Po latach nie ma jednak sobie nic do zarzucenia. - Stanęłam na podium 15 razy - przypomina Williams w rozmowie z "Blackbook Motorsport".

  • Hit nad hity. Media huczą o wielkim powrocie do F1!

    Hit nad hity. Media huczą o wielkim powrocie do F1!

    Sebastian Vettel wygrał cztery tytuły mistrza świata w Formule 1, wszystkie w barwach Red Bulla. Niemiec zakończył karierę z końcem sezonu 2022, ale w ostatnich dniach czy tygodniach jest coraz głośniej o jego możliwym powrocie do stawki w królowej sportów motorowych. Vettel był typowany do roli następcy Lewisa Hamiltona w Mercedesie. Czy ten scenariusz się ziści? Nowe informacje w tej sprawie podaje dziennik "Bild".

  • Verstappen nawet nie wyjechał na tor. Oto powód

    Verstappen nawet nie wyjechał na tor. Oto powód

    Max Verstappen w ogóle nie wziął udziału w drugiej sesji treningowej przed Grand Prix Japonii. To efekt niesprzyjających warunków atmosferycznych, przez który mniej niż połowa kierowców nie ma zmierzonego czasu w sesji. Ostatecznie najszybszy okazał się Oscar Piastri z McLarena, który wyprzedził Lewisa Hamiltona o ponad pół sekundy. Żaden z kierowców nie przejechał więcej niż dziesięciu okrążeń na torze Suzuka.

  • Absolutny hit! Hamilton bez wahania wskazał następcę. 'Najlepsza opcja'

    Absolutny hit! Hamilton bez wahania wskazał następcę. "Najlepsza opcja"

    Aktualny sezon będzie ostatnim, w którym Lewis Hamilton występuje w zespole Mercedes-AMG. Od 2025 roku będzie kierowcą w grupie Ferrari. Jednak los jego obecnego teamu nie pozostaje mu obojętny. Zapytany wskazał, kto według niego powinien zająć jego miejsce. Legendarny kierowca może wznowić karierę. Szykuje się wielki powrót na tory Formuły 1. Jak patrzy na to sam zainteresowany?

  • Sceny w F1. Znów rozbili bolid. Verstappen pokazał, co potrafi

    Sceny w F1. Znów rozbili bolid. Verstappen pokazał, co potrafi

    Po dwóch tygodniach przerwy rywalizacja w Formule 1 przeniosła się do Japonii na sławny tor Suzuka. W piątkowy poranek czasu polskiego odbyła się pierwsza sesja treningowa. W niej znów mieliśmy sytuację z Loganem Sargeantem w roli głównej. Kierowca Williamsa popełnił błąd na torze i uderzył w barierę, przez co sesja została przerwana na kilka minut. Najszybszy w tej sesji okazał się Max Verstappen, który wyprzedził Sergio Pereza i Carlosa Sainza.

  • A jednak! Wielkie przejęcie w sporcie. Miliardy na stole

    A jednak! Wielkie przejęcie w sporcie. Miliardy na stole

    Plotki okazały się prawdą! W poniedziałek Liberty Media poinformowało o podpisaniu umowy na zakup większościowych akcji w Dornie, a więc firmie, do której należy MotoGP. Tym samym właściciel Formuły 1 najprawdopodobniej dopisze do portfolio kolejną serię wyścigową. Całość transakcji ma opiewać na gigantyczną kwotę. Niewykluczone jednak, że Amerykanie napotkają na problem. Do gry wkroczyć może Unia Europejska, co zrobiła już przed laty.

  • Gigantyczna kontrowersja w F1. Sędziowie wywołali burzę

    Gigantyczna kontrowersja w F1. Sędziowie wywołali burzę

    Na przedostatnim okrążeniu Grand Prix Australii George Russell rozbił swój bolid, a o wypadek obwiniał Fernando Alonso, który miał zdecydowanie wcześniej wyhamować niż zazwyczaj. To zmyliło Brytyjczyka, przez co stracił panowanie nad autem. Sędziowie dość długo rozpatrywali i podjęli decyzję o ukaraniu Hiszpana. Wielu dziennikarzy i ekspertów, a także kibiców uważa, że kara jest niezasłużona, a jeśli już została przyznana, to jest zbyt surowa.

  • Sensacyjny zwycięzca GP Australii komentuje sukces. 'Co za rollercoaster!'

    Sensacyjny zwycięzca GP Australii komentuje sukces. "Co za rollercoaster!"

    Carlos Sainz dość niespodziewanie wygrał Grand Prix Australii Formuły 1. Hiszpan wykorzystał awarię Maksa Verstappena na początku wyścigu, a potem jechał bezbłędnie i znakomitym tempem. Panuje powszechna opinia, że kierowca Ferrari zaimponował w ten weekend, bo niedawno przeszedł operację i wcale nie było pewne, że będzie gotowy do jazdy. Eksperci i dziennikarze zastanawiają się nad problemami Red Bulla i słabą formą Mercedesa.

  • Chaos na torze w Australii. Polak znów musiał gonić stawkę, ale jest progres

    Chaos na torze w Australii. Polak znów musiał gonić stawkę, ale jest progres

    Kacper Sztuka znów musiał ostrożniej przejechać pierwsze okrążenie, bo wokół niego było dużo chaosu i bałaganu. Polski kierowca na szczęście uniknął wypadku, a później trzymał równe tempo. Mógł jednak narzekać na pracę opon, które zawodziły praktycznie wszystkich kierowców. Skończył drugi wyścig w Australii na 18. miejscu. Mimo wszystko może być w jakimś stopniu zadowolony, bo zanotował lepsze wyniki niż podczas debiutanckiego weekendu w Bahrajnie.

  • Sensacyjne rozstrzygnięcie wyścigu F1. Ostatnio coś takiego zdarzyło się dwa lata temu

    Sensacyjne rozstrzygnięcie wyścigu F1. Ostatnio coś takiego zdarzyło się dwa lata temu

    Max Verstappen nie wygrał wyścigu Formuły 1. To zdanie padło w ostatnich dwóch latach zaledwie kilka razy i można je powtórzyć po wyścigu o Grand Prix Australii. Holender już po kilku okrążeniach mógł zapomnieć o ściganiu z powodu awarii. Ostatni raz nie ukończył wyścigu dwa lata temu. Trzecia runda mistrzostw świata padła łupem Ferrari, które zdobyło dublet. Pierwszy na metę wpadł Carlos Sainz, który prezentował na torze w Albert Park w Melbourne kosmiczne tempo. Zaledwie dwa tygodnie temu przeszedł operację.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.