Sport.pl

Świątek i Kubot byli trzy piłki od półfinału Australian Open! Zadecydował super tie-break

Iga Świątek i Łukasz Kubot przegrali w ćwierćfinałowym spotkaniu Australian Open w rywalizacji par mieszanych 6:3, 6:7 (4), 3:10. Polska para okazała się słabsza od australijskiego duetu Astra Sharma - John Patrick Smith.

Spotkanie 1/4 finału Australian Open z udziałem Igi Świątek i Łukasza Kubota trwało godzinę i 44 minuty. Zaczęło się bardzo dobrze dla Polaków. Pierwszego seta polska para wygrała 6:3, trzykrotnie przełamując rywali - najpierw w trzecim gemie, później w siódmym i dziewiątym.

Druga partia była niezwykle zacięta. Przy stanie 6:6 w tie-breaku Świątek i Kubot prowadzili już 4:2 i wydawało się, że są bardzo blisko zwycięstwa. Brakowało zaledwie trzech piłek, aby wygrać cały mecz. Pięć piłek z rzędu zdobyli jednak rywale z Australii i doprowadzili do remisu w setach.

"Świątek już gra na poziomie czołówki światowej"

W super tie-breaku polska para nie miała nie miała już nic do powiedzenia i uległa 3:10. Australijski duet Astra Sharma - John Patrick Smith awansował do półfinału miksta i zmierzy się w nim z amerykańsko - brytyjskim duetem: Bethanie Mattek-Sands - Jamie Murray.

Dla Igi Świątek to koniec startów w Melbourne. Wcześniej Polka w singlu dotarła do IV rundy Australian Open, gdzie uległa Estonce Anett Kontaveit 7:6, 5:7, 5:7. Z kolei Łukasz Kubot w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo odpadli z II rundy debla AO, przegrywając z Meksykaninem Santiago Gonzalezem i Brytyjczykiem Kenem Skupskim 5:7, 6:7 (4-7).

Więcej o:
Komentarze (13)
Świątek i Kubot byli trzy piłki od półfinału Australian Open! Zadecydował super tie-break
Zaloguj się
  • taka_jest_prawda

    Oceniono 7 razy 5

    Kubot powinien się nauczyć serwować. Podwójnymi błędami spieprzył i debla i miksta.
    Ale czy nie jest już za późno na naukę ? :(

  • marmota7

    Oceniono 7 razy 5

    Nawet 2. Bo w drugim secie bylo 6:5 i 30:30. Szkoda.

  • janadamf

    Oceniono 1 raz 1

    Co bylo a nie jest. nie pisze sie w rejestr!

  • xaveriusz

    0

    W końcówce tiebreak'a drugiego seta (przy prowadzeniu 4:3) polska para nagle przestała grać. Świątek każdą piłkę w out. Kubot albo w out albo w siatkę. Będąc przy siatce wolejem posłał piłkę w siatkę. Przegrał dwa swoje serwisy. Później jeszcze z forhandu wyrzucił w out.
    Przykro było na to patrzeć. Oboje grali fatalnie. Oddawali punkty za darmo.
    Co do gry singlowej Igi Świątek, niektórzy piszą, że ona już gra na poziomie światowym. Owszech, lecz tylko momentami, jak się nagle zatnie to już nic jej nie wychodzi. Myślę, ze to problem głowy. Z Kontaveit przegrała na własne życzenie, bo nie była w stanie ważnych piłek skończyć. W następnym meczu Halep rozbiła Kontaveit. Świątek miałaby z Rumunką więcej szans ale też by przegrała z powodu słabej głowy.

  • 194925jerzy

    0

    Po uderzeniu pilka w glowe .Kubat dostal zawirowan i byl najgorszy na korcie.Przegrana to wylacznie jego wina?Zreszta Kubot juz od roku gra coraz gorzej Serwis w jeggo wykonaniu i gra przy siatce to tragedia?Jak narazie tylko return jakos funkcjonuje?

  • videloca

    0

    Szkoda. Mam wrażenie, że Iga popełniła mniej błędów i jej serwis był lepszy. Łukasz ma jakieś problemy z serwowaniem.

  • adam66

    0

    Kubot na emeryture

  • mentice

    Oceniono 2 razy 0

    Czyzby mieli bilety zabukowane na jutro na samolot? Przeciez grali z absolutnymi ogorkami.

  • dzieuchy

    0

    Widocznie tak jak mixt na to zasługuje potraktowali ten meczyk rekreacyjnie.
    .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX