Primera Division. Real bez skrzydeł

Piłkarze i dziennikarze krytykują trenera Pellegriniego. Grający bez pomysłu jego Real Madryt zremisował w Gijon ze Sportingiem 0:0.

Z ostatnich czterech meczów w lidze i Lidze Mistrzów Real wygrał jeden. W sobotę pierwszy raz w tym sezonie nie strzelił gola. Jorge Valdano, dyrektor wicemistrzów Hiszpanii, tłumaczy się kontuzjami napastników. W Gijon zabrakło Gonzalo Higuaina, Ruuda van Nistelrooya i Karima Benzemy. Pellegrini na mecz zabrał 21-letniego debiutanta Carlosa Javiera Acunę.

Gorszą postawę Realu można tłumaczyć przede wszystkim brakiem Cristiano Ronaldo, który od trzech tygodni leczy kontuzje. Z Portugalczykiem nie stracił nawet punktu.

Ale piłkarze coraz częściej narzekają na taktykę chilijskiego trenera. - Brakuje nam gry skrzydłami. Nieważne, czy będą po nich biegać boczni obrońcy, czy schodzący ze środka napastnicy, czy skrzydłowi. Musimy je wykorzystywać - mówił po środowej porażce z Milanem lider drugiej linii Xabi Alonso. Benzema wściekał się na nieudane, ale powtarzane bez końca próby atakowania środkiem.

Podobnie wyglądało spotkanie z Gijon. Ustawiony bliżej lewej strony pomocy Royston Drenthe nie przeprowadził ani jednego rajdu. Próby grającego za nim Marcelo, kochającego wycieczki pod pole karne rywala, zatrzymywano daleko od bramki Juana Pablo Colinasa.

Prawy obrońca Sergio Ramos koncentrował się na defensywie. Gdy przekraczał linię środkową, tracił piłkę. W drugiej połowie w końcu dobiegł do pola karnego i rozegrał ją z Kaką. Brazylijczyk podał do Estebana Granero, który trafił w bramkarza Gijon. Lepszej okazji piłkarze Realu nie stworzyli.

Daleko od skrzydeł trzymał się także jedyny napastnik Raul, próbował na nie schodzić Kaka, ale bez skutku. Były piłkarz Milanu w sobotę pierwszy raz zagrał za napastnikiem. Na tej pozycji we Włoszech zachwycał. W Realu trener niemal w każdym meczu ustawia go inaczej i 27-letni piłkarz zawodzi. W 11 meczach strzelił trzy gole, ale dwa z rzutów karnych.

"Po dwóch miesiącach pracy Pellegriniego wciąż nie wiemy, czy chce grać czterema, trzema, czy jednym napastnikiem i kto ma odpowiadać za grę na skrzydłach" - napisała w komentarzu "Marca".

I szybko się nie dowiemy. We wtorek Real w IV rundzie Pucharu Króla spotka się z trzecioligowym Alcorcón. Chilijczyk najprawdopodobniej wystawi rezerwy, być może w bramce Ikera Casillasa zastąpi Jerzy Dudek.

Więcej o: