Alonso: Opony na Szanghaj to absurd

Kierowca Renault nie jest zadowolony z opon które firma Brigestone przygotowała dla zespołów startujących w GP Chin. Teamy będą mogły korzystać z dwóch mieszanek - supermiękkiej i twardej. - To najgorsza decyzja jaka podjęli od dłuższego czasu - uważa kierowca.

- Nie wiem, czy taką decyzję podjęła firma Bridgestone czy FIA, ale trzeba ją rozważyć na nowo, ponieważ ośmieszamy się w telewizji i przed kibicami na trybunach - powiedział Fernando Alonso. Według niego opony z miękkiej mieszanki będą się nadawały do wymiany już po 5-6 okrążeniach.

Najbardziej obciążające będą, zdaniem Hiszpana, zakręty. - Myślę, że w zakręcie numer 1 supermiękkie ogumienie zostanie zdewastowane. To samo dotyczy łuku numer 10 - twierdzi Alonso. - Jeżeli chcą, żeby było więcej zabawy i wyprzedzania, mogą wymyślić coś lepszego. Może powinni nas wysłać na tor na deszczówkach, albo coś w tym stylu To byłoby jeszcze bardziej widowiskowe, bo będzie duża różnica szybkości - dodał z sarkazmem.

Więcej o oponach w Szanghaju - czytaj tutaj > Teraz BMW Kubicy musi gonić 'gang dyfuzorów'

Więcej o: