Wielka nadzieja światowej sceny. 19-letni esportowiec stawia kolejny krok

W profesjonalnym CS:GO jest obecny od 17 roku życia. Spędził rok w akademii jednej z najbardziej renomowanych organizacji na esportowej scenie. Teraz przyszła pora na wyjątkowo wymagającą próbę w nowych barwach. Ale kim właściwie jest Iulian "regali" Harjau?

Esportowa scena CS:GO z otwartymi ramionami wita nowych, utalentowanych graczy. Perspektywy rozwoju są coraz szersze. Więcej organizacji inwestuje w składy młodzieżowe, a to daje prospektom szanse na wykonanie pierwszych poważnych kroków na swojej drodze. Jednym z nich jest Iulian "regali" Harjau, który właśnie dostał szansę wypłynięcia na głębokie wody w barwach Copenhagen Flames. Dlaczego warto obserwować jego poczynania?

Zobacz wideo Relacja z PLE GG Gaming Weekend

Rumuńskie CS:GO w opłakanym stanie

Rumunia nigdy nie miała lekko na esportowej scenie CS:GO. Trzeba powiedzieć, że kraj nie potrafił wystawić konkretnej reprezentacji przez lata. Czasem przewijały się drobne sukcesy regionalnego przodownika w postaci Nexus, lecz były to bardziej przebłyski niż długotrwale podtrzymana forma. 

Podsumowując - kraj nie oferował konkretniejszych perspektyw ani stałym składom ani pojedynczym zawodnikom. Brakowało solidniejszych inwestorów, a nowych twarzy praktycznie nie przybywało. Nuda, powtarzalność i stagnacja. Na arenie międzynarodowej Rumunia wypadała wyjątkowo blado. 

Iulian "regali" Harjau dość szybko zrozumiał, w jakiej jest sytuacji. W 2020 roku dołączył do GameAgents, w których spędził równy rok. Zaczął obcować z CS:GO na wyższym poziomie, chociaż jego zespół nieczęsto dostawał szansę gry w znaczących rozgrywkach. Mimo wszystko Harjau ewidentnie wyróżniał się na tle kolegów. Nie przeszło to uwadze dużej marki na scenie - jednej z tych największych.

ValorantZmiany na esportowym rynku medialnym? Umowa została wypowiedziana

Propozycja fnatic

W lipcu 2021 roku "regali" otrzymał ofertę od fnatic. Brytyjska organizacja postanowiła reaktywować projekt swojej akademii, a Rumun miał zostać jednym z jej fundamentów. Tym samym przed młodziutkim Rumunem otworzyła się prawdziwa szansa. Okazja, której w ojczystym kraju nigdy by nie dostał.

W tamtym okresie rozpoczęto również cykl WePlay Academy League. Była to zupełnie nowa inicjatywa, idealnie skrojona pod młodzieżowe drużyny. W swoje składy zainwestowało kilka czołowych organizacji. fnatic też chciało dać sobie szansę, wystawiając do rywalizacji własne fnatic Rising. 

Harjau zagrał ze składem w czterech edycjach WePlay Academy League. Dwukrotnie dochodzili do play-offów, lecz ich największym osiągnięciem pozostało trzecie miejsce, które wywalczyli w premierowym sezonie ligi.

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Rumun grał bardzo dobrze. Jego znakiem rozpoznawczym stał się agresywny styl. Świadomy "regali" wiedział, kiedy musi wziąć na swoje barki większy ciężar. Grał jak nowoczesny snajper, który umie zrobić różnicę w trakcie meczu nawet w pojedynkę. Czasami można mu było wytknąć lekkomyślność czy zbyt duży egoizm, ale pewność siebie też budowała jego osobowość wewnątrz gry. Harjau tworzył własną, unikatową wizytówkę. Nie było drugiego takiego gracza w WePlay Academy League.

Jednorazowo Rumuna dowołano do głównego składu fnatic, ale nie został w nim na dłużej. W akademii spędził kolejny rok swojej kariery. Przed 5. sezonem WePlay Academy League okazało się, że Rumuna w barwach fnatic Rising w rozgrywkach ligowych kibice nie zobaczą. W powietrzu zawisł temat transferu. Ewidentnie było czuć, że coś jest na rzeczy.

VALORANTMiliony dla drużyn esportowych. Tworzą zamkniętą ligę

Poważny i dorosły skład - "regali" w Copenhagen Flames

Kierunek przenosin okazał się dość nieoczywisty. Po "regaliego" zgłosiło się Copenhagen Flames - rozwojowa duńska marka, która kilka miesięcy temu została praktycznie rozkupiona. Dwóch jej byłych zawodników trafiło zresztą bezpośrednio do głównego składu fnatic.

CPF szukało sobie drogi powrotu na esportową scenę. Trzeba było zbudować nowy zespół od podstaw. Włodarze organizacji upatrzyli sobie w "regalim" snajpera, który w świeżej ekipie odgrywałby rolę pierwszoplanową. Na Harjau spadnie naprawdę niemały ciężar, zwłaszcza że będzie rodzynkiem w duńskiej drużynie. Jest najmłodszy i będzie musiał zacząć nadawać na tych samych falach co czterech Duńczyków, którzy uzupełnili cały skład.

Copenhagen Flames ściągnęło też bardzo zachwalanego prowadzącego w osobie Thomasa "?birdfromsky?" Due-Frederiksena. Wypada mieć nadzieję, że doświadczony Duńczyk wyciśnie z "regaliego" coś nowego i ukształtuje pod kątem gry na najwyższym poziomie. Jakość całego zespołu CPF na papierze może budzić wątpliwości. Niemniej jednak tym bardziej wszystko będzie okazją dla Rumuna, ażeby się wykazać i zapracować na swoje miejsce.

Pierwszą próbą nowego Copenhagen Flames będą eliminacje na IEM Rio 2022. Kwalifikacja na Majora niewątpliwie byłaby ogromnym sukcesem, zwłaszcza dla tak świeżego składu. Pora by młody "regali" udowodnił swoją jakość, stając się pierwszym Rumunem, który zdobędzie szczyt esportowej sceny CS:GO.

Nowy skład Copenhagen Flames stworzą:

  • Iulian "regali" Harjau
  • Thomas "?birdfromsky?" Due-Frederiksen
  • Johannes "b0RUP" Borup
  • Thomas "TMB" Bundsbæk
  • Rasmus "raalz" Steensborg
  • Benjamin "cube" Stabell (trener)

Excel Esports: ALL-STAR BATTLEMistrzostwa świata w Excelu? To nie żart. Dyscyplina robi prawdziwą furorę

Więcej o: