Sportowcy kupują czasem dziwne rzeczy

Sportowcy mają czasem dziwaczne pomysły. Szybko zarobione pieniądze równie szybko wydają na głupoty lub rzeczy, których właściwie nie potrzebują. Oto dziesięć dziwnych lub nieprzemyślanych zakupów sportowców.

Tygrysy Mike'a Tysona

Mike Tyson nie umiał żyć oszczędnie. Mówi się, że przepuścił 400 mln dolarów, choć warto przy tym pamiętać, że w tej sumie mieszczą się też podatki, prowizje menedżerów, trenerów etc. Jednym z najdziwniejszych zakupów słynnego boksera były tygrysy. Kosztowały go 140 tys. dolarów. Drugie tyle musiał co roku wydawać na ich utrzymanie.

Jacht Latrella Sprewella

Latrell Sprewell, to były koszykarz NBA. Karierę zakończył w 2005 r. po tym, jak odrzucił ofertę przedłużenia umowy z Minnesota Timberwolves za 21 mln dolarów przez trzy lata. Mówił, że to za mało, by mógł wyżywić rodzinę. W rezultacie w ogóle został bez pracy, bo sezon 2004/05 miał fatalny. Choć potem miał oferty z różnych klubów do gry nie wrócił.

Cały majątek, który zarobił na grze w koszykówkę roztrwonił. Zakup, który ściągnął na niego mnóstwo drwin, to luksusowy jacht, który nazwał: Milwaukee Best (Sprewell urodził się w Milwaukee). Okazało się, że koszykarz nie miał pieniędzy na taki wydatek. Jacht kosztował 1,5 mln dolarów. Sprewell miał go spłacić na raty, ale szybko okazało się, że nie jest w stanie. Jacht został wystawiony na sprzedaż. Na aukcji osiągnął cenę 856 tys. dolarów, a Sprewell jeszcze musiał oddać 295,2 tys.

Roczny zapas oślego sera Novaka Djokovicia

Novak Djoković, słynny serbski tenisista, zainwestował w ser z oślego mleka. W 2012 r. wykupił całą roczną produkcję oślej farmy z Zasavicy w Serbii, aby dania z tego sera serwować w sieci swoich restauracji. Kilogram sera oślego kosztuje ok. 1000 funtów.

DeShawn Stevenson w swojej kuchni DeShawn Stevenson w swojej kuchni fot. Internet

Bankomat w kuchni

Deshawn Stevenson, były koszykarz Brooklyn Nets i Atlanta Hawks zamontował w swojej kuchni bankomat. Usługa nie jest tania. Trzeba za nią płacić 3,5 tys. dolarów.

Dlaczego koszykarz to zrobił? Ponoć, by jego goście mieli dostęp do gotówki, gdy zapragną wybrać się na nocną eskapadę na miasto, albo żeby wypłacić pieniądze, gdy zdarzy im się za dużo przegrać w karty. Za każdą transakcję bankomat pobierał 4,5 dol. prowizji.

Segwaye Ariana Fostera

Arian Foster, running back zespołu NFL Houson Texans, kupił swoim kolegom z tzw. linii ofensywnej segwaye. To był prezent na święta. Foster zapłacił prawie 7 tys. za każdą z dziesięciu sztuk. Nie był to jednak trafiony prezent. Na segwayu może jeździć osoba do 110 kg. Najlżejsi zawodnicy z linii ofensywnej ważą minimum 140 kg.

Chris Johnson stał się bohaterem memów Chris Johnson stał się bohaterem memów internet

Chris Johnson: Golden Teeth

Złote zęby kojarzyły się u nas przede wszystkim z pochodzącymi z byłego ZSRR handlarzami na dawnym Stadionie Dziesięciolecia. Widać moda dotarła i do USA. Sześć złotych zębów sprawił sobie running back New York Jets, Chris Johnson. Wydał na to ok. 9 tys. dolarów i stał się sławny.

Odrzutowiec, który nie lata Pippena

Najbardziej nietrafionym zakupem w życiu Socttiego Pippena, który z Chicago Bulls zdobył sześć mistrzowskich tytułów w NBA, był odrzutowiec Gulfstream. Zapłacił za niego 4,3 mln dolarów w 2002 r. Okazało się, że samolot jest zepsuty i nie oderwie się od ziemi, zanim nie przeprowadzi się naprawy silnika. Miała kosztować milion dolarów.

Pippen wytoczył sprawę swoim prawnikom, którzy w jego imieniu kupili odrzutowiec bez odpowiedniej inspekcji. Po ośmiu latach sądowych batalii wygrał 2 mln dolarów.

Rekin Gilberta Arenasa Rekin Gilberta Arenasa internet

Akwarium z rekinem Gilberta Arenasa

Koszykarz Gilbert Arenas, który w NBA spędził 12 sezonów i zarobił 140 mln dolarów w 2009 r. sprawił sobie wielkie akwarium z rekinem. Ta inwestycja kosztowała go milion dolarów. W dodatku 6,5 tys. musiał wydawać miesięcznie na utrzymanie rekina.

W 2014 r. zawodnik w wyniku rozwodu musiał sprzedać dom z gigantycznym akwarium za 2,5 mln dolarów.

Łoże Ala Jeffersona Łoże Ala Jeffersona twitter

Wielkie łoże Ala Jeffersona

Koszykarze NBA to wysocy zawodnicy. Mają problem, by kupić łóżko na swoje wymiary. Pozostaje im zrobić je na zamówienie. Tak też uczynił Al Jefferson, zawodnik Charlotte Hornets. Koszykarz, który ma 208 cm wzrostu sprawił sobie łoże 310 cm szerokie i 366 cm długie. Zapłacił za nie ok 23 tys. dolarów.

Garderoba Joe Johnsona Garderoba Joe Johnsona screen

Garderoba Joe Johnsona

Koszykarze mają bzika na punkcie butów. Wielu ma kolekcje liczone w setkach par. Wszystkich jednak przebija Joe Johnson z Brooklyn Nets. Nie chodzi tylko o to, że ma 1500 par butów sportowych, ale także o sposób, w jaki je przechowuje. Sprawił sobie bowiem garderobę o powierzchni 46 metrów kwadratowych, do której może wejść tylko on lub ten, kogo osobiście tam wpuści. Drzwi do pokoju strzeże bowiem specjalny zamek, który otwiera się tylko po zeskanowaniu odcisku palca Johnsona.

Dodatkowo pomieszczenie wyposażone jest w wentylację utrzymującą stałą temperaturę, sufit w lustrach, łóżko, telewizor i kosz do koszykówki. Jednym słowem to nie garderoba, ale pokój rekreacyjny.

Więcej o: