Sportowiec Tygodnia #6. Wybierz swojego bohatera

Po raz pierwszy od dłuższego czasu wśród kandydatów na "Sportowca Tygodnia" nie proponujemy ani Kamila Stocha, ani Justyny Kowalczyk, którzy w minionym tygodniu osiągali wyniki niezłe, ale... Cóż, po świetnych poprzednich występach tym razem aż w takim stopniu nas nie porwali. Za tydzień między 6 a 12 lutego doceniamy innych - wybierzcie swojego bohatera:
W Dąbrowie Górniczej odbędą się Motocyklowe MŚ Hard Enduro. Na zdjęciu Tadeusz Błażusiak W Dąbrowie Górniczej odbędą się Motocyklowe MŚ Hard Enduro. Na zdjęciu Tadeusz Błażusiak Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

Tadeusz Błażusiak

To jeden z najlepszych na świecie motocyklistów specjalizujących się w ekstremalnych wyścigach terenowych. A patrząc na ostatnie wyniki - najlepszy. W Barcelonie wygrał ostatnie zawody sezonu w superenduro i zapewnił sobie mistrzostwo. 28-letni Błażusiak najgroźniejszego rywala wyprzedził o 54 punkty (sam zdobył ich 174).

W ubiegłym roku, obok tytułu halowego mistrza świata w enduro, zdobył między innymi złoty medal igrzysk X-Games i po raz piąty triumfował w jednej z najtrudniejszych na świecie imprez motocyklowych - Erzbergrodeo w Austrii.

Błażusiak to mistrz. Głosuję na niego.

Marcus Cleverly Marcus Cleverly Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Marcus Cleverly

31-letni Duńczyk był bohaterem Vive Targów Kielce w meczu 8. kolejki Ligi Mistrzów - zespół trenera Bogdana Wenty niespodziewanie pokonał na wyjeździe MKB Veszprem 24:21, a Cleverly dokonywał cudów w bramce.

- O zwycięstwie zdecydowała skuteczność rzutów z czystych pozycji w końcówce i rewelacyjna gra w bramce Marcusa - powiedział Michał Jurecki, a jego koledzy z zespołu wymieniali w kontekście Duńczyka takie słowa jak "fenomenalny" i "rewelacyjny". Cleverly trochę "ukradł show" Marcinowi Wicharemu, który też świetnie bronił w zwycięskim meczu Orlen Wisły Płock, ale mistrzowie Polski mieli niżej notowanego rywala niż Vive.

Cuda w bramce, zespół Wenty wygrał? To mnie przekonuje - głosuję na Duńczyka

Tomasz Majewski Tomasz Majewski Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Gazeta

Tomasz Majewski

Na halowym mityngu w Karlsruhe pchnął kulę na odległość 21,27 metra. Do pobicia własnego rekordu Polski zabrakło mu 11 centymetrów.

Dla podopiecznego Henryka Olszewskiego był to czwarty start w tym sezonie pod dachem. W każdym się poprawiał. Rywalizację rozpoczął w Nordhausen wynikiem 20,81. W środę w Bydgoszczy po raz pierwszy w karierze triumfował w Pedro's Cup - 21,05, a  przed dwoma dniami w Duesseldorfie osiągnął 21,19. Najważniejszy start czeka go jednak za miesiąc. W Stambule odbędą się halowe mistrzostwa świata.

Pchnę swój głos w kierunku Majewskiego

Ludovic Obraniak Ludovic Obraniak Fot. PASCAL ROSSIGNOL REUTERS

Ludovic Obraniak

Ale występ! W najbardziej dramatycznym meczu sezonu Bordeaux pokonało na wyjeździe Lille 5:4, a reprezentant Polski strzelił dla zwycięzców dwa gole. ?Obraniak ukrzyżował Lille? - tytułuje relację strona Lequipe.fr.

Bordeaux prowadziło 4:1, ale Lille - były klub Obraniaka - doprowadziło do remisu. Ale w 93. minucie strzał rozpaczy 26-letniego pomocnika reprezentacji dał Bordeaux zwycięstwo. - Emocjonalnie oczekiwałem trudnego meczu. Jestem zadowolony, że zrealizowałem dobre rzeczy z nową drużyną. Zrobię wszystko dla Bordeaux - mówił Obraniak.

A ja zrobię dla Obraniaka poświęcę swój głos

Artur Sobiech Artur Sobiech Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Artur Sobiech

To była dobra sobota w wykonaniu Sobiecha - zdobył pierwszego gola w Bundeslidze i w ostatniej minucie uratował remis piłkarzom Hannoveru 96 w meczu z FSV Mainz. Wcześniej od trenera kadry Franciszka Smudy usłyszał, że ma szansę zagrać w mistrzostwach Europy.

- To bardzo ważna dla mnie bramka, w istotnym momencie. Może nieco przypadkowa akcja, po swego rodzaju bilardzie w polu karnym, ale strzał był już precyzyjny. Ten gol sprawił mi ogromną radość - mówi były napastnik m.in. Polonii Warszawa.

Po długim zastanowieniu oddaję głos na Sobiecha. A co!

Więcej o: