Na ogłoszonej w czwartek liście jest kilku wielkich nieobecnych, których można się było spodziewać. W ostatnich tygodniach, zwłaszcza po słowach Nikoli Grbicia w wywiadzie dla Sport.pl, można było też mocno brać pod uwagę, że zabraknie na niej także Norberta Hubera. Szkoleniowiec wicemistrzów olimpijskich z Paryża ostatecznie umieścił środkowego wśród powołanych, ale ten sam się z niej wykreślił.
Grbić sam chciał zacząć od Hubera omawianie listy podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami. Przypomniał, że 27-latek miał niedawno poważne problemy z płucami. Wrócił już do gry w klubie, co dla szkoleniowca oznaczało także gotowość do występów w reprezentacji Polski. Siatkarz sygnalizował, że będzie chciał się jeszcze dodatkowo skonsultować z lekarzami w sprawie gry w kadrze, co nie do końca się podobało Grbiciowi, ale czekał jeszcze na deklarację zawodnika.
- Wylądowałem jakieś 30 minut temu i gdy byłem na lotnisku, Norbi zadzwonił do mnie i powiedział, że niestety nie może grać w reprezentacji, bo ma problemy zdrowotne. Nie będzie więc z nami w tym sezonie – zaznacza Grbić.
Na pytanie, czy to oznacza jedynie rok przerwy w reprezentacyjnych występach Hubera, czy też ich koniec, dopóki Serb prowadzi polską kadrę, szkoleniowiec nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć.
- Nie byłoby dobrze, gdybym musiał zdecydować teraz. Na 100 procent nie będzie go w tym sezonie. Ale dowiedziałem się o tym 30 minut temu. Teraz dla mnie sytuacja jest przynajmniej bardzo jasna – przyznaje Grbić.
A po chwili dodaje, że gdyby już teraz musiał podjąć decyzję dotyczącą przyszłości Hubera w kadrze, byłby to "absolutny koniec".
- Bo jeśli zaakceptowałbym jego nieobecność teraz, to by znaczyło, że każdy następny zawodnik może zrobić tak samo. Ale poczekajmy jeszcze – zaznacza Serb.
Grbić jest trenerem Polaków od 2022 roku. W pierwszym sezonie nie mógł skorzystać z Hubera, który dochodził do zdrowia po bardzo poważnej kontuzji stopy. W 2023 roku środkowy był jednym z bohaterów drużyny, która wygrała Ligę Narodów, zdobyła mistrzostwo Europy i wygrała turniej kwalifikacyjny do igrzysk. W kolejnym sezonie jego forma nie była już tak dobra, ale wciąż był w składzie (także na igrzyskach, z których przywiózł srebrny medal), a w ubiegłym sezonie z powodu kłopotów zdrowotnych dołączył do kolegów z drużyny narodowej dopiero podczas przygotowań do mistrzostw świata (Polacy wywalczyli brązowy medal).