MŚ siatkarzy 2014. Spiridonow: Polacy to zgniły naród

- Zawsze uważałem, że Polacy to normalni ludzie. Kiedy przyjeżdżałem tu z klubem, nie było żadnych problemów. Na mistrzostwach światach zdałem sobie sprawę, że to zgniły naród - wypalił w rosyjskich mediach Aleksiej Spiridonow, przyjmujący ?Sbornej?.

26-letni Spiridonow udzielił szokującego wywiadu rosyjskiemu portalowi Biznes ONLINE po zakończonych w niedzielę mistrzostwach świata w Polsce. Rosja zajęła dopiero piąte miejsce. Wygrali Polacy, którzy w finale pokonali 3:1 Brazylię.

- Podczas meczów polscy kibice wykonywali w naszym kierunku obraźliwe gesty. Słyszeliśmy z ich ust przekleństwa - powiedział Spiridonow. I dodał: - Zawsze uważałem, że Polacy to normalni ludzie. Kiedy przyjeżdżałem tu z klubem, nie było żadnych problemów. Na mistrzostwach świata zdałem sobie sprawę, że to zgniły naród.

Na słowa dziennikarza, że zamieszanie z nim zaczęło się po jego tweecie, w którym nazwał Polaków "pszekami" [obraźliwe określenie Polaków, wyśmiewające ich język - red.], odpowiedział: - Taaak, ale nie chciałem ich obrazić. Chodziło mi o to, że mieli pecha w losowaniu. A że nazwałem ich pszekami? No co, taki to ich język. Oni nazywają nas ruskimi psami - to mniej obraźliwe? Już Majakowski mówił o Polakach - żmijowy naród, żmijowy język. Zacytowałem klasyka - stwierdził.

Spiridonowa zapytano też, co wydarzyło się po meczu z Polską i czy opluł kibica [mówił o tym poseł PiS Marek Matuszewski, że jego i kilku innych kibiców rosyjski siatkarz opluł - red.]. - Nic się nie stało, przegraliśmy 2:3, poszedłem pod prysznic. Czy kogoś oplułem? Co to za głupota! Prędzej bym przyłożył temu posłowi, który udzielił tego wywiadu, a nie na niego pluł.

Na słowa, że prezydent FIVB Ary Graca sugerował możliwą dyskwalifikację Spiridonowa, siatkarz odrzekł: - Za co? Za to, że jakiś polski kibic powiedział, że na niego plułem? Nonsens!

O tym, że polityka miesza się ze sportem, mówił tak: - To jacyś nienormalni ludzie robią. Jak można do sportowca krzyczeć: "Oddajcie Krym", czy co oni tam jeszcze wrzeszczeli? Taaa, byłem na Krymie raz w życiu, nie wnikam, co tam się dzieje.

Na pytanie, komu kibicował w finale, zaskoczył, odpowiadając, że Francuzom (zajęli czwarte miejsce po porażce w półfinale z Brazylią i w meczu o brąz z Niemcami). - Francuzi zasłużyli, żeby zagrać o złoto. W przeciwieństwie do Polski i Brazylii. Ich w finale być nie powinno - wyjaśnił.

Zobacz wideo
Więcej o: