Fabian Drzyzga - 5. Wyszedł jako pierwszy i może nie popełniał rażących błędów, ale początkowo nie próbował wybić się ponad poprawność (jak to robić pokazał mu Bruno, grając krótką z Lucasem przez plecy, z trzeciego metra od siatki). Zbyt często na początku grał Michałem Winiarskim, który nie mógł się przebić, Mariusza Wlazłego uruchomił dopiero w punkcie na 6:9. Zszedł przy stanie 11:15, ale szybko wrócił. I dobrze, bo z czasem grał coraz lepiej. Nie tylko świetnie współpracował z Wlazły, Kłosem i Mateuszem Miką, ale też pomógł drużynie trudną zagrywką i ofiarnością w obronie.
Paweł Zagumny - bez oceny. Grał zbyt krótko.
Mariusz Wlazły - 6. Niesamowity, rewelacyjny, kapitalny, nieziemski, nieosiągalny dla rywali. Wlazły rozegrał wielki mecz. Zdobył 25 punktów (a jeśli wierzyć oficjalnym statystykom - nawet 31, my jednak dajemy wiarę wyliczeniom statystyka kadry, Oskara Kaczmarczyka). Zanotował w nim 58-procentową skuteczność, choć dostawał wszystkie najtrudniejsze piłki. Bił bez litości zza pleców, zza antenki, przez podwójny i potrójny blok. Dziękujemy!
Fragment notatek dotyczących gry Wlazłego dobrze oddaje emocje, jakie wywoływał: dobra pierwsza zagrywka ? 110 km/h ? w efekcie blok Winiara na Vissotto. Pierwszy atak wykonał dopiero na 6:9. Z trudnej piłki po złym przyjęciu Kubiaka punkt 10:14, nie myli się wcale (3/3). Po jego zagrywce Brazylijczycy odrzuceni w aut ? 12:15. I to samo na 13:15. I 14:15 ? kompletnie się pogubili i ze środka nogą chciał przebić Lucarelli! I 15:15 po bloku Kłosa na Fontelesie! Z 11:15 doszliśmy na 15:15. 20:18 ? kończy masakrycznie długą akcję! 6/8 w pierwszym secie. W drugim secie zepsuł drugi atak ? 2:3. Zagrywka w aut ? 4:7. Niesamowity z megatrudnych piłek ? balon od Drzyzgi, potrójny blok i obił ? 17:19. AAAAAAAAS na 21:21! 10/16 (62 proc.) po dwóch setach. Na 2:4 kończy w ekwilibrystycznej pozie, wyrzucony za antenkę. 16/26 po trzech setach. 9/12! w samym czwartym secie, w sumie 25/38. Tie-break - dwa perfekcyjne serwisy na 7:2!!!
Dawid Konarski - 5-. Wchodził na zmiany i pomagał - i dobrym atakiem, i blokiem, i świetną zagrywką, i czasem nawet obronami. Dobrze mieć takiego zmiennika.
Michał Winiarski - 4-. 2/8 w ataku, zepsuł jedno z pięciu przyjęć i dwie z trzech zagrywek. Jeden punkt dołożył blokiem. Plus za szybki powrót i wielką chęć pomocy kolegom. Kapitanie, wracaj do pełnego zdrowia i graj tak, jak przed kontuzją.
Michał Kubiak - 3. Do pewnego momentu dobrze przyjmował, ale momentami się zacinał i miał spore problemy. W ataku nieskuteczny (5/19 - 26 proc.), zdobył tylko pięć punktów. Niezła zagrywka. Wielki minus za zbyt duże emocje pod siatką. W tie-breaku dostał czerwoną kartkę, przez co drużyna straciła bardzo ważny punkt.
Mateusz Mika - 5+. Wszedł przy stanie 9:14 w drugim secie, za Winiarskiego. Niezła zagrywka, dobry, a z czasem świetny atak, czujność i punkty w bloku, m.in. na 13:12 w tie-breaku, kiedy sam zatrzymał Lucasa. Najmłodszy z naszych kadrowiczów zagrał niezwykle dojrzale, skończył aż 13 z 21 ataków (62 proc.). Brawo!
Rafał Buszek - bez oceny. Grał zbyt krótko.
Piotr Nowakowski - 2. Rozegrał trzy sety - o trzy za dużo. Niby zdobył pięć punktów, ale znów irytował niepewnością, zepsutymi zagrywkami i złym przewidywaniem zachować środkowych rywala, przez co nie stawiał bloków. Najwyższa pora, by oddał miejsce w składzie Marcinowi Możdżonkowi.
Karol Kłos - 6. 13 punktów, aż siedem blokiem. Kapitalny mecz. Czapował rywali aż miło, serwował tak, że Brazylijczycy oddawali nam punkty, fantastycznie pracował w obronie, a nawet w kontrach zdarzało mu się rozgrywać. Teraz już każdy wie, co znaczy nazwa jego facebookowego profilu - trafiła kosa na Kłosa. Karola Kłosa.
Marcin Możdżonek - 5+. Po wejściu popełnił prosty błąd, jakim było dotknięcie siatki przy zbiciu przechodzącej piłki. Ale w końcówce czwartej partii zanotował serię znakomitych zagrywek, po których polska ściana rozbijała Brazylijczyków. Dzięki niemu wyszliśmy na prowadzenie 21:16. W tie-breaku z nim w polu serwisowym wyszliśmy na 4:1, a blok Miki na Lucasie na 13:12 ucieszył nas również po jego świetnym serwisie.
Paweł Zatorski - 5. Ustrzelony zagrywką przez Lucasa w pierwszym secie, w sumie popełnił w tym elemencie trzy błędy, ale walczył niesamowicie, obronami pozwolił nam wykorzystać wiele kontr.