Robert Lewandowski opuszcza Barcelonę, nadal niepewna jest przyszłość Wojciecha Szczęsnego, a w kobiecej drużynie znakomity sezon ma za sobą Ewa Pajor. Ale Polacy reprezentują "Dumę Katalonii" także na szczeblu akademii, by wspomnieć choćby o Michale Żuku z rocznika 2009.
Już w grudniu poprzedniego roku wychowanek Szkoły Futbolu Staniątki przebywał na testach w La Masii. Góral zrobił bardzo dobre wrażenie, a wśród przedstawicieli Barcelony doskonale wiedziano o jego świetnych występach w Rakowie Częstochowa w turniejach młodzieżowych. Rok temu wraz z rodziną wyjechał do Hiszpanii i zaczął grać w Mercantilu Sabadell. Teraz zrobił kolejny ważny krok w swojej dopiero zaczynającej się karierze.
"Rocznik 2014 w La Masii, w którym grać będzie Góral, jest uznawany za jeden z najbardziej obiecujących. Co ciekawe, nie tylko FC Barcelona snuła zakusy na młodego Polaka. Zawodnik znajdował się także na celowniku Villarrealu oraz Espanyolu, w którym nawet odbył testy. Jednak to "Barca" była marzeniem Kajetana Górala i to właśnie jej barwy będzie przywdziewać w kolejnym sezonie" - napisał na naszych łamach Dominik Stachowiak.
Teraz sam Góral (lub administrator jego konta na Instagramie) potwierdził przejście do drużyny ze stolicy Katalonii.
"Rok temu przeprowadziłem się do Barcelony z marzeniem, aby rozwijać się jako piłkarz i człowiek. Szczerze mówiąc, nawet w najśmielszych snach nie przypuszczałem, że zaledwie rok później dostanę szansę dołączenia do FC Barcelony. Oczywiście było to moje marzenie i cel, ale wszystko wydarzyło się szybciej, niż mogłem sobie wyobrazić" - czytamy.
"Teraz chcę po prostu cieszyć się każdym dniem i wykorzystać tę szansę najlepiej, jak potrafię. Reprezentowanie tych barw i noszenie tej koszulki każdego dnia to marzenie milionów dzieci na całym świecie. To ogromny przywilej i jednocześnie wielka odpowiedzialność. Obiecuję, że każdego dnia będę ciężko pracował, aby stawać się lepszym zawodnikiem i lepszym człowiekiem. Mam nadzieję, że to początek pięknej historii. Visca el Barca" - dodał.