"Drwią i szydzą z Bayernu Monachium". Chodzi o Sadio Mane

Latem tego roku Sadio Mane zamienił Bayern Monachium na Al-Nassr, które zapłaciło za niego 30 mln euro. Pobyt Senegalczyka w zespole mistrza Niemiec w sezonie 22/23 należy określić sporym rozczarowaniem, okraszonym przede wszystkim kwestiami pozaboiskowymi. Jeden z dyrektorów Al-Nassr, Marcelo Salazar, postanowił skorzystać z okazji, by po jakimś czasie od dokonania transferu "poszydzić i zadrwić z Bayernu", jak pisze dziennik "Bild".

Gdy latem 2022 roku Sadio Mane zamieniał Liverpool na Bayern Monachium, to wszystko wskazywało na to, że to będzie świetny transfer mistrzów Niemiec. Wręcz królewski. Senegalczyk zdołał strzelić dwanaście goli i zanotować sześć asyst w 38 meczach. Więcej, niż o jego występach, mówiło się o uderzeniu Leroya Sane na treningu, za co otrzymał wysoką karę od Bayernu. To wskazywało na to, że obie strony mogą się pożegnać po zaledwie jednym sezonie. Ostatecznie Mane przeniósł się do Al-Nassr, a Saudyjczycy zapłacili za niego około 30 mln euro.

Zobacz wideo Probierz zaczął kadencję bardzo odważnie! Jeden piłkarz zawiódł na całej linii

Dyrektor Al-Nassr drwi z Bayernu po transferze Mane. "Muszą zadać sobie pytanie"

Marcelo Salazar, dyrektor sportowy Al-Nassr wypowiedział się na temat transferu Mane do Arabii Saudyjskiej specjalnie dla portalu tz.de. Działacz wrócił do sezonu 22/23, gdy Senegalczyk grał jeszcze dla Bayernu. - Jeśli w Bayernie nie wszystko poszło zgodnie z oczekiwaniami, to były ku temu powody. W Monachium muszą zadać sobie pytanie, dlaczego Sadio nie mógł pokazać swojej najlepszej wersji w ich klubie. Zawodnik też musi dokonać takiej oceny. Historia ma zawsze dwie strony - stwierdził.

Mane podpisał kontrakt z Saudyjczykami ważny do czerwca 2026 roku. - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że Sadio jest z nami. To gwiazda światowego formatu, ma fantastyczny talent. Jesteśmy z niego zadowoleni. On cały czas się uśmiecha - dodaje Salazar. "W Al-Nassr Sadio Mane zdaje się znów cieszyć futbolem. Dyrektor pustynnego klubu wykorzystał ten fakt, by zadrwić i szydzić z Bayernu" - czytamy w dzienniku "Bild". Tuż po transferze Mane jeden z jego doradców oskarżył Bayern, na łamach francuskich mediów, o rasizm i przy okazji zaatakował Leroya Sane oraz Thomasa Tuchela. Klub zaprzeczył tym oskarżeniom.

Dzięki podpisaniu trzyletniego kontraktu z Al-Nassr Mane zarobi około 40 mln euro za sezon, czyli blisko 760 tys. euro tygodniowo. W tym sezonie Senegalczyk ma już siedem goli i dwie asysty po dwunastu meczach, licząc rozgrywki w Arabii Saudyjskiej, a także Azjatycką Ligę Mistrzów. Poza Mane Al-Nassr latem sprowadziło m.in. Aymerica Laporte'a z Manchesteru City, Seko Fofanę z Lens, Marcelo Brozovicia z Interu Mediolan czy Otavio z FC Porto.

Al-Nassr jest siódmym klubem w karierze Mane. Poza wspomnianym Bayernem i Liverpoolem, Mane reprezentował jeszcze barwy Southampton, Red Bulla Salzburg, FC Metz i Generation Foot.

Więcej o:
Copyright © Agora SA