Jednoznaczne stanowisko ws. rzutu karnego dla Barcelony. "Widzimy"

FC Barcelona - mimo wygranej 2:1 w rewanżowym spotkaniu ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Atletico Madryt - odpadła z rozgrywek (2:3 w dwumeczu). W 41. minucie spotkania "Duma Katalonii" domagała się podyktowania rzutu karnego. Czy arbiter Clement Turpin miał rację, nie używając w tej sytuacji gwizdka? Wątpliwości w studiu pomeczowym Canal+ Sport rozwiał Adam Lyczmański.
Dani Olmo
screen: https://x.com/CANALPLUS_SPORT/status/2044171656420032897

Barcelona nie powtórzyła wyniku sprzed sezonu i nie zdołała awansować do półfinału Ligi Mistrzów. W dwumeczu lepszy był zespół Atletico Madryt. Kluczowy okazał się mecz na Camp Nou, przegrany przez "Blaugranę" 0:2. 

Zobacz wideo Żelazny: Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Lewandowski sam zrezygnuje. Jest pazerny

Kontrowersje sędziowskie. Był karny na Danim Olmo?

W pierwszym ćwierćfinale Barcelona miała wielkie pretensje do arbitra Istvana Kovacsa. Ten miał zbyt pochopnie wyrzucić z boiska Pau Cubarsiego, potem nie podyktował rzutu karnego po zagraniu ręką Marca Pubilla. Po drugim spotkaniu także nie brakuje kontrowersji.

Tuż przed przerwą przy stanie 2:1 w polu karnym padł Dani Olmo. Trener Hansi Flick był wściekły, gdy okazało się, że arbiter Clement Turpin nie odgwizdał faulu i tym samym nie przyznał jego drużynie rzutu karnego.

- Ah, nie chcę o tym rozmawiać, bo nie mogę tego zmienić. Tak to jest. Muszę to zaakceptować i... nie, nie chcę. Może to dobre dla was, jeśli o tym mówię, ale nie, nie chcę - powiedział Flick na pomeczowej konferencji prasowej, odpowiadając na pytanie, czy "decyzje sędziowskie były w dwumeczu decydujące?".

Czy w 41. minucie należał się karny po faulu na Olmo? Sytuację rozstrzygnął w Canal+ Sport ekspert sędziowski Adam Lyczmański.

- To było szukanie rzutu karnego przez gracza Barcelony. A jak się dobrze przyjrzymy, to widzimy, że Olmo kopie w murawę, a następnie upada, szukając tego przewinienia. Sędzia bardzo dobrze zareagował, że nie dał się na to nabrać i nie podyktował "11". Również VAR tak stwierdził. Jest to bardzo ważna i bardzo dobra decyzja zespołu sędziowskiego - przyznał Lyczmański.

Barcelona może już wyłącznie skupić się na rozgrywkach La Liga. Na siedem spotkań przed końcem ma 9 punktów przewagi nad drugim Realem Madryt. W następnym meczu "Blaugrana" podejmie Celtę Vigo. Początek w środę 22 kwietnia o godzinie 21.30. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: