Analiza

Flick podjął decyzję ws. Lewandowskiego. Niestety. To może być koniec

SOCCER-CHAMPIONS-BAR-NEW/
Fot. REUTERS/Nacho Doce

Barcelona wygrała z Atletico Madryt 2:1, ale po porażce 0:2 w pierwszym meczu odpadła z rozgrywek. Robert Lewandowski, podobnie jak kilkanaście dni temu w Solnie, po spotkaniu tylko wymownie patrzył się w jeden punkt. Być może w tej chwili zdał sobie sprawę z tego, że to mógł być jego ostatni mecz w Lidze Mistrzów, w której zapisał tak piękną kartę.

Jeśli to był ostatni mecz Roberta Lewandowskiego w Lidze Mistrzów, to było to pożegnanie wyjątkowo pechowe i smutne. W rewanżu z Atletico Madryt Polak przebywał na boisku pół godziny, ale nie mógł pomóc drużynie Hansiego Flicka. Kiedy 37-latek pojawił się na murawie, najpierw mocno przygasł mecz, a chwilę potem - znów z powodu czerwonej kartki dla stopera - zgasła cała Barcelona.

Barcelona niby wygrała 2:1, ale i dla niej, i dla Lewandowskiego to marne pocieszenie. Katalończycy na wymarzony finał Ligi Mistrzów poczekają co najmniej kolejny rok. Lewandowski we wtorek zaliczył 144. występ w tych rozgrywkach. Czy ostatni? Jeśli latem nie zostanie w Barcelonie lub nie zwiąże się z innym gigantem, to tak. Jedno jest pewne: jego historia w Lidze Mistrzów nie zasłużyła na taki koniec. Ale to niestety też może się tak skończyć.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...