Trzy drużyny awansowały do fazy grupowej LM. Ależ wymęczyli ten remis!

Young Boys Berno, Malmoe FF i Benfica Lizbona to kolejne drużyny, które zagrają w fazie grupowej Ligi Mistrzów! We wtorek odbyły się pierwsze mecze rewanżowe IV rundy eliminacji najważniejszych europejskich rozgrywek.

Po pierwszych spotkaniach Young Boys Berno, Benfica Lizbona i Malmoe FF były bliżej awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów, po tym jak wszystkie trzy zespoły odniosły zwycięstwa. W najlepszej sytuacji byli Szwedzi, którzy do Bułgarii przyjechali po zwycięstwie 2:0 na własnym stadionie. Young Boys i Benfica z kolei na boisku rywala broniły jednobramkowej przewagi z pierwszego meczu. 

Zobacz wideo "Grosicki wybrał dobry moment na powrót. Miał już dość tułaczki po świecie"

Ferencvaros odrobił straty, ale tylko na pół godziny. Awans Young Boys

Najbliżej doprowadzenia do dogrywki było w meczu Ferencvaros - Young Boys Berno (w pierwszym meczu 2:1 dla Young Boys). Wprawdzie to goście po pięciu minutach wyszli na prowadzenie po golu Cedrica Zesigera, to jednak w kolejnym kwadransie Węgrzy odpowiedzieli trafieniami Henry'ego Wingo i Ryana Mmaee, dzięki czemu przy wyniku 2:1 w całym dwumeczu był już remis. 

Druga połowa była jednak koszmarem mistrzów Węgier, którzy najpierw szybko stracili gola na 2:2 autorstwa Christiana Fassnachta, a następnie w 64. minucie także jednego ze swoich zawodników. Dwie żółte kartki w ciągu pięciu minut obejrzał Aissa Laidouni i Ferencvaros musiał szukać bramki na wagę dogrywki w osłabieniu.

Bliżej trafienia byli jednak goście, którzy na 20 minut przed końcem mieli rzut karny, ale Jordan Siebatcheu z jedenastu metrów nie zdołał pokonać Denesa Dibusza. Young Boys Berno było jednak w całym meczu wyraźnie lepsze i w doliczonym czasie golem Felixa Mambimbiego przypieczętowało wygraną w Budapeszcie 3:2 i awans do fazy grupowej. 

Kylian Mbappe w Realu jednak w tym roku? Hiszpańskie media wskazują dwa scenariuszeReal Madryt złożył kosmiczną ofertę za Mbappe! PSG natychmiast reaguje

Męczarnie Benfiki

Najciekawiej we wtorek zapowiadał się mecz PSV Eindhoven z Benficą Lizbona. Holendrzy musieli na własnym stadionie postarać się odrobić jednobramkową stratę z pierwszego spotkania (1:2). I wydawało się, że PSV otrzymuje prezent od losu, gdy w 32. minucie gry z boiska za drugą żółtą kartkę wyrzucony został obrońca Benfiki Lucas Verissimo. 

Cóż z tego, skoro wszelkie próby Holendrów spełzły na niczym. Najbliżej gola dającego dogrywkę był Eran Zahavi, który w końcówce spotkania nie trafił na pustą bramkę, uderzając z kilku metrów w poprzeczkę portugalskiej bramki. Mimo gry przez godzinę w dziesiątkę, Benfica zdołała wyszarpać premiujący ją bezbramkowy remis.

Łudogorec nie dogonił Malmoe

W ostatnim z trzech wtorkowych meczów IV rundy eliminacji bułgarski Łudogorec Razgrad pokonał Malmoe 2:1. To jednak nie wystarczyło do awansu, gdyż w Szwecji to mistrz tego kraju zwyciężył 2:0. 

Bułgarzy na własnym stadionie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie. Na szybkiego gola Antona Nedialkowa odpowiedział tuż przed przerwą Veljko Birmancevic. Wraz z upływem godziny gry drugiego gola dla Łudogorca strzelił z rzutu karnego Pieros Sotiriou i gospodarze mieli pół godziny na doprowadzenie do dogrywki. Bez skutku, po końcowym gwizdku to Szwedzi mogli świętować awans do najważniejszych klubowych rozgrywek w Europie.

Ostatnich uczestników fazy grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2021/22 poznamy w środę wieczorem. Wówczas Dinamo Zagrzeb zmierzy się z Sheriffem Tiraspol (pierwszy mecz: 0:3), Broendby z Red Bullem Salzburg (1:2), a Szachtar Donieck z AS Monaco (1:0). Losowanie fazy grupowej odbędzie się w czwartek o godzinie 18:00 w Stambule.

Więcej o: