Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jose Mourinho o swoich piłkarzach: Jeden martwy, drugi absolutnie martwy, trzeci nie żył

Emocje po pierwszym tygodniu z Ligą Mistrzów jeszcze nie opadły, a niektóre drużyny zapewniły już sobie przewagę nad rywalem przed meczem rewanżowym. Takim zespołem jest między innymi RB Lipsk, który wygrał w Londynie z Tottenhamem Hotspur 1:0. Jose Mourinho narzekał na terminarz i to, że niektórzy jego piłkarze byli "martwi".

Bramki na wyjeździe mają dwa oblicza. Z jednej strony dla zdobywców zapewnienie komfortu, a dla drugiej konieczność ataku w meczu rewanżowym. Sytuacja jest szczególnie trudna kiedy masz niedysponowanych kluczowych zawodników. 

Portugalczyka jednak nie martwi wynik środowego spotkania. Jose Mourinho stwierdził, że najbardziej przejmuje go częstotliwość spotkań z jaką muszą walczyć jego zawodnicy.  - Gdyby to była tylko ta gra, powiedziałbym, że to żaden problem... ale mamy jeszcze mecze w FA Cup i Premier League - oznajmia szkoleniowiec. 

Chodzi o terminarz, o którym trener wspomniał w wywiadzie dla BT Sport. Jose Mourinho ironicznie zapowiedział, że mimo rozgrywanych w środę meczów Ligi Mistrzów, musi w sobotę wystawić zawodników na spotkanie ligowe z Chelsea Londyn. 

"To było jak pójście na wojnę z bronią bez kul" - mówił Jose Mourinho

Jednak terminarz Tottenhamu nie był jedyną przyczyną porażki w 1/8 Ligi Mistrzów. Młoda kadra RB Lipsk zapewniła wysoką intensywność, a Portugalczyk przed meczem z RB Lipsk stracił Heung-Min Sona, który złamał sobie rękę w meczu z Aston Villa. Na dodatek składzie Tottenhamu wciąż brakuje Harry'ego Kane'a czy Moussy Sissoko. Nie byli za to w stanie ich zastąpić Lucas Moura czy nowy nabytek "Kogutów". 

- Lucas Moura był martwy, Steven Bergwijn był absolutnie martwy i Giovani Lo Celso absolutnie nie żył - podsumował występ swoich zawodników Jose Mourinho.

Nie przyniosły także określonych skutków zmiany wprowadzone w trakcie meczu, które też były dość okrojone. Szczególnie odnosiło się to do Lameli, który nie odbył ani jednego treningu z drużyną po kontuzji. Natomiast prosto od fizjoterapeuty udał się na stadion i wszedł na końcówkę spotkania.

- Wiedziałem, że Lamela może nam dać tylko 20 minut i wiedziałem, że Ndombele nie zagra 90 minut. Próbowałem poradzić sobie z kawałkami, które miałem - stwierdził Portugalczyk.

Następne spotkania Mourinho

Przed meczem rewanżowym między RB Lipsk a Tottenhamem, piłkarzy Jose Mourinho czekają cztery inne mecze. Jeden w FA Cup oraz trzy w Premier League, a najbliższy rozegrany zostanie 22 lutego na Stamford Bridge z Chelsea Londyn. 

Więcej o:
Komentarze (12)
Jose Mourinho o swoich piłkarzach: Jeden martwy, drugi absolutnie martwy, trzeci nie żył
Zaloguj się
  • magickiller

    Oceniono 6 razy 6

    Tak, oczywiście. Jak rok temu angielskim klubom szło rewelacyjnie to terminarz nie przeszkadzał. W tym sezonie dają ciała, to już terminarz wszystkim przeszkadza. Niech się zdecydują.

  • the.witcher

    Oceniono 2 razy 0

    jaki trener taki pomysł na grę - w wypadku "mr. no one" żaden . od lat stosował tylko jeden - autobus ustawiony w swojej bramce ale to przy jakości i zaangażowaniu młodych wilków z Lipska skończyłoby się pogromem. czas odejść.

  • wnuwoj9

    0

    Geniusz, i ...

  • sarkasta

    0

    słabe to

  • what-for

    0

    Może, gdyby zamiast M'Bambele miał do dyspozycji McAmbella bylibyśmy bliżej prawdy o sile brytoli w kopaniu pęcherza?

  • asiaskret

    Oceniono 4 razy 0

    Typowe, znów wszyscy zawiedli tylko trener był świetny. Żałosne

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX