Polski klub awansuje do Ligi Mistrzów?! Wszystko policzyli

Występy polskich klubów w fazie zasadniczej Ligi Mistrzów od jej powstania w 1993 roku można policzyć na palcach jednej ręki. Ta sztuka dwukrotnie udała się Legii Warszawa i raz Widzewowi Łódź. Niebawem jednak ten stan rzeczy może ulec zmianie, co prognozuje profil Football Meets Data na portalu X. Istnieje realna szansa na to, żeby mistrz Polski zagrał w fazie ligowej. Co musiałoby się wydarzyć?
Liga Mistrzów, puchar
Fot. REUTERS/Pierre Albouy

Kręta droga przez eliminacje, liczne wpadki i marne szanse na sukces przez brak rozstawienia - tak z reguły wyglądały próby dostania się mistrzów Polski do fazy grupowej, a obecnie fazy ligowej Ligi Mistrzów. Z pomocą przyszły rozgrywki Ligi Europy, a następnie Ligi Konferencji, które pozwoliły naszym klubom odbić się od dna i zacząć marsz w kierunku lepszego jutra.

Zobacz wideo Kosecki nie gryzie się w język: Może ktoś Mioduskiemu pisze te wypowiedzi

Polski klub w Lidze Mistrzów? Jesteśmy coraz bliżej!

Obecnie Polska dzięki świetnym wynikom Lecha Poznań, Jagiellonii Białystok, Rakowa Częstochowa i Legii Warszawa w ostatnich sezonach europejskich pucharów znajduje się na 12. lokacie w rankingu UEFA. Tym samym nasz kraj coraz bardziej przybliża się do miejsca w fazie ligowej LM.

Jak wyliczył profil Football Meets Data na portalu X, gdyby wszystkie ligi w Europie zakończyły się 10 lutego, mistrzowie Polski mieliby szansę na uzyskanie takiej promocji. Obecny lider Ekstraklasy, Jagiellonia ze współczynnikiem 22.000 punktów losowana byłaby z czwartego koszyka i mogłaby liczyć na przyjazd do stolicy Podlasia największych marek na Starym Kontynencie. Są jednak założenia, które musiałyby zostać spełnione, aby taki stan rzeczy się utrzymał.

Po pierwsze - Ligę Europy musi wygrać drużyna z najwyższym współczynnikiem, czyli włoska AS Roma. Po drugie - Anglia i Portugalia muszą zająć czołowe pozycje w rankingu "European Performance Spots", co zagwarantuje im obecność kolejno dziewięciu (!) i pięciu klubów w europejskich pucharach. Polska na ten moment jest siódma i gwarancję gry w Europie ma aż pięć ekip - cztery najlepsze w lidze i zwycięzcę krajowego pucharu.

Po trzecie - "Jaga" znalazła się w tym zestawieniu ze względu na skuteczność przechodzenia eliminacji i na ten moment nie ma gwarancji bezpośredniego awansu. No i po czwarte, w zasadzie najważniejsze - nic nie może zmienić się w tabelach ligowych na koniec sezonu.

Oczywiście, wciąż można liczyć na skuteczność polskich drużyn w Lidze Konferencji. Lech, Jagiellonia i Raków powalczą w fazie pucharowej o jak najwięcej zwycięstw i podbicie współczynnika o kolejne punkty. Droga do Ligi Mistrzów wciąż jest kręta, ale dużo bardziej przystępna niż w ostatnich latach. A przecież trzeba nadmienić, że od przyszłego sezonu nie tylko mistrz, ale i wicemistrz kraju zagrają w eliminacjach do najważniejszych klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie.

Do tej pory w fazie zasadniczej Ligi Mistrzów meldowały się dwa polskie zespoły. W sezonie 1995/96 ta sztuka powiodła się Legii Warszawa, która dotarła do ćwierćfinału, gdzie poległa w rywalizacji z Panathinaikosem Ateny. W kolejnych rozgrywkach cieszyliśmy się meczami LM z udziałem Widzewa Łódź, a w kampanii 2016/17 po raz kolejny mogliśmy obserwować starcia Legii z największymi markami w Europie. W naszych sercach po dziś dzień pozostał m.in. remis 3:3 z Realem Madryt czy szalone spotkanie w Dortmundzie przeciwko Borussii przegrane 4:8.

Zobacz też: Nazwisko Lewandowskiego rozpala Hiszpanię przed hitem. "Warszawski killer"

Więcej o: