Reprezentacja. Michał Pol: Dylematy Fornalika

W środę o godzinie 20:30 Waldemar Fornalik zadebiutuje w roli selekcjonera reprezentacji Polski w meczu towarzyskim z Estonią. - Na mecz z Estonią Fornalik musi też podjąć dwie brzemienne decyzje: wybrać nowego, lub potwierdzić pozycję starego kapitana oraz zadecydować o obsadzie bramki - napisał na blogu Polsport Michał Pol, dziennikarz Sport.pl. Jedną trener już podjął, Kuba Błaszczykowski zachował opaskę kapitana.

Spotkanie z Estonią to jedyny sprawdzian przed eliminacjami do MŚ w 2014 roku, które rozegrane zostaną w Brazylii. Pierwszy mecz o stawkę już 7 września. Rywalem Polski będzie reprezentacja Czarnogóry. Zdaniem Michała Pola "poustawianie" na nowo drużyny po nieudanym Euro 2012 to bardzo trudne zadanie.

- Czasu na obwąchanie się z piłkarzami selekcjoner dostał cholernie mało. W głowach piłkarzy siedzi przecież niepowodzenie na Euro 2012. [...]Deklarują, że będą chcieli odbić sobie to ostatnie miejsce w grupie, udowodnić wszystkim, że umieją grać i podziękować awansem kibicom za doping na Euro. Piękne deklaracje, mam nadzieję, że szczere, a nie tylko politycznie poprawne. Fornalik musi im w tym pomóc.

Co ma zrobić selekcjoner? Dyskutuj z autorem bloga Polsport ?

Lewandowski sam, czy w duecie?

Oprócz tego przed nowym trenerem reprezentacji stoją trzy trudne wybory. Po pierwsze, czy zagrać nowym ustawieniem z dwoma napastnikami. Robert Lewandowski podczas mistrzostw Europy w napadzie był osamotniony, rywale skutecznie odcinali go od podań. Jeśli tak, na kogo padnie wybór?

- Fornalik będzie musiał postawić na debiutanta Arkadiusza Piecha (debiutanta, bo drugiej połowy sparingu pseudoreprezentacji Polski z pseudoreprezentacją Bośnią i Hercegowiną nie liczę), co niesie duże ryzyko - twierdzi Michał Pol

Kto w bramce

Waldemar Fornalik musi zadecydować, na kogo postawić w bramce. Czy zaufać Wojciechowi Szczęsnemu, który na Euro 2012 nie zaprezentował się najlepiej, czy numerem jeden namaścić Przemysława Tytonia, piłkarza, który jako jedyny zdaniem Michała Pola z Euro wrócił "z tarczą".

- Właściwie każda decyzja Fornalika i Andrzeja Dawidziuka o obsadzie bramki może być dobra i zła zarazem - uważa Michał Pol.

Znaczy kapitan

Drugim trudnym wyborem trenera, który trzeba było podjąć przed meczem z Estonią, był wybór kapitana reprezentacji. Decyzją Fornalika Kuba Błaszczykowski zachował opaskę. Michał Pol przed konferencją prasową zwołaną przez sztab szkoleniowy naszej drużyny zastanawiał się, kto mógłby oprócz piłkarza Borussii Dortmund, pełnić tę funkcję.

- Mecz z Czechami nie wyszedł nikomu, w dodatku tuż po nim Kuba rozpętał aferę biletową, na czym ucierpiał jego autorytet. Czy jednak zmiana kapitana w tym momencie nie zaszkodziłaby grupie jaką dostał Fornalik? - zastanawia się dziennikarz Sport.pl.

Opaskę kapitana mógłby dostać Marcin Wasilewski, piłkarz o największym autorytecie w kadrze. Taki wybór mógłby jednak przysporzyć kłopotów selekcjonerowi. - [...]miałby w kadrze przed ważnymi meczami przynajmniej jednego sfrustrowanego piłkarza. Dla Kuby byłby to policzek, coś jak kara za niepowodzenie na Euro - uważa autor bloga Polsport.

Wzmocnić atak, w bramce zdania podzielone

Zdecydowana większość facebookowych fanów Sport.pl po przeczytaniu wpisu Michała Pola stawia na ustawienie 1-4-4-2, wystawiając w napadzie obok Roberta Lewandowskiego, Arkadiusza Piecha, byłego klubowego podopiecznego Waldemara Fornalika, któremu szans w kadrze nie dawał Franciszek Smuda.

Niektórzy proponują jednak inne rozwiązanie: "Szkoda, że tylko 3 napastników Fornalik powołał, bo można by było przeciwko Estonii zagrać 4-3-3" - uważa Łukasz Lewandowski.

Co do obsady bramki, zdania są podzielone. Dużo osób stawia na Przemysława Tytonia, padają też propozycje powołania Artura Boruca. Grzesiu Jeżyk Kozłowski namaścił go nawet na kapitana reprezentacji.

Masz inne zdanie? Przyłącz się do dyskusji na Facebook/Sport.pl

Nawet jeśli wygramy, to kibice nie zapomną o porażce na Euro - Maciej Rybus o reprezentacji ?

Więcej o: