MŚ 2018. Adam Nawałka czeka, ale czas ucieka. Kiedy wróci Maciej Makuszewski?

- Wierzę, że w kwietniu wrócę na boisko - mówił na początku marca Maciej Makuszewski. Wiele wskazuje jednak, że to mu się nie uda. Nie wróci. Skrzydłowy Lecha Poznań, choć trenuje normalnie od pięciu tygodni, musi jeszcze poczekać.
Maciej Makuszewski Maciej Makuszewski ŁUKASZ CYNALEWSKI

100 dni Makuszewskiego

Maciej Makuszewski wrócił do treningów pod koniec marca. Wyniki badań były na tyle pozytywne, że włoski profesor Pier Paolo Mariani (ten sam, który zajmował się poważną kontuzją innego reprezentanta Polski Arkadiusza Milika) dał mu zgodę na powrót do zajęć z pełnym obciążeniem.

To była informacja niezwykła, bo lechita wrócił szybciej, niż ktokolwiek zakładał. Zaczął trenować po zaledwie 100 dniach od zerwania więzadeł w kolanie.

- Wierzę, że w kwietniu wrócę na boisko - mówił Makuszewski na początku marca w rozmowie ze Sport.pl. Ale wiara to jedno. Drugie - rzeczywistość. Z naszych informacji wynika bowiem, że ten powrót w kwietniu się nie uda. W najbliższym meczu (Lech w sobotę gra z Górnikiem) Makuszewski nie będzie jeszcze brany pod uwagę przy ustalaniu składu.

Kolejne mecze przypadają już w maju. Kolejorz zmierzy się wtedy z Wisłą Płock (5 maja), Jagielonią (9 maja), Wisłą Kraków (13 maja) i Legią (20 maja). Czyli z bezpośrednimi rywalami - nie licząc Wisły Kraków - w walce o tytuł. Czy Nenad Bjelica zdecyduje się w tak ważnych meczach dać szansę graczowi, który jest po tak ciężkiej kontuzji i ostatni mecz rozegrał w grudniu?

- Mamy kogo wystawić na tej pozycji. Tymek Klupś jest w dobrej formie, Kamil Jóźwiak gra nieźle. Do składu wrócił Jevtić, a zaraz podobnie będzie z Situmem. Dlatego nie chcemy za mocno ryzykować. Jego zdrowie jest najważniejsze, ważniejsze niż wynik i mistrzostwa świata. Chcę go mieć zdrowego w przyszłym sezonie. Przecież na tym nie kończy się jego przygoda z piłką - mówił o Makuszewskim trzy tygodnie temu Bjelica.

Może i świat się nie kończy, ale Makuszewski za kilka miesięcy będzie miał już 29 lat. Okazja, by wyjechać na mundial, może się już nie powtórzyć

Adam Nawałka czeka

Dlatego mimo wszystko Bjelica powinien to mieć na uwadze. Tym bardziej że szansa wyjazdu na mundial jeszcze nie przepadła. Jeśli Makuszewski zdoła wybiec na boisko w ostatnich kolejkach sezonu, wtedy selekcjoner Adam Nawałka sprawdzi jego formę w sparingach przed rosyjskim mundialem.

Skrzydłowy Lecha powinien to wiedzieć. I pewnie wie, bo rozmawiał z selekcjonerem niespełna dwa tygodnie temu przy okazji meczu z Koroną (Nawałka przyjechał wtedy do Poznania).

Czasu jednak wiele nie ma, bo Nawałka nazwiska, które znajdą się w szerokiej kadrze na mundial (maksymalnie 35-osobowej), ogłosi 14 maja (dzień po 36. kolejce ekstraklasy). Na początku czerwca wybierze z tej grupy 23 piłkarzy, których zabierze ze sobą do Rosji.

Przed wylotem, 8 czerwca, Polacy zagrają towarzysko w Poznaniu z Chile, a cztery dni później, w ostatnim sparingu przed mistrzostwami, zmierzą się z Litwą - spotkanie odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Lech Poznań - Korona Kielce 0:1. Nenad Bjelica Lech Poznań - Korona Kielce 0:1. Nenad Bjelica JĘDRZEJ NOWICKI

A w Lechu cisza

- Nie udzielam żadnych informacji, proszę kontaktować się z naszym rzecznikiem - uciął rozmowę na temat Makuszewskiego szef sztabu medycznego Lecha Krzysztof Pawlaczyk. Oficjalnie w klubie o wiele więcej dowiedzieć się jednak nie sposób, bo tak jak rok temu, także i tym razem Lech postanowił na końcu sezonu ograniczyć kontakty z dziennikarzami.

Nałożył na piłkarzy ciszę medialną. Nie mogą oni udzielać osobnych wywiadów. Są do dyspozycji mediów jedynie w trakcie konferencji prasowych i w strefie mieszanej po meczu, by udzielić komentarzy na temat zakończonego spotkania.

- Powodem jest moja chęć zapewnienia im spokoju - wyjaśnia Bjelica. - Kiedy byliśmy na trzecim miejscu, był jeden duży wywiad na tydzień. Teraz jest ich znacznie więcej, nawet cztery czy pięć. Moi zawodnicy nie mają żadnego problemu z wypowiedziami dla mediów, ale zauważyłem, że gdzieś jednak trochę ta koncentracja ucieka. Chcę mieć ją w pełni na meczu - dodaje Chorwat.

Lech na pięć kolejek przed końcem sezonu jest pierwszy w tabeli. Ma punkt przewagi nad drugą Jagiellonią i trzecią Legią.

Więcej o: