Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Nie panie sędzio, karnego nie będzie, czyli mistrzowie fair play

- Chcę przeprosić menadżerów bo rzeczywiście "nurkowałem". Próbowałem wymusić rzut karny. Nie jestem zadowolony ze swojej postawy - powiedział Walcott na stronie klubowej Arsenalu po remisie w meczu Pucharu Anglii z Leeds. Anglik zachował się ładnie, ale do prawdziwych mistrzów fair play jeszcze mu daleko. Serwis 101greatgoals przygotował kilka zagrań, które sprawiają, że dalej można wierzyć w ducha sportowej rywalizacji.

1. Walcott się kaja


Skrzydłowy Arsenalu Theo Walcott przeprosił za próbę wymuszenia rzutu karnego w zremisowanym 1-1 meczu Pucharu Anglii przeciwko Leeds. Arbiter pokazał na jedenasty metr, jednak po konsultacji z asystentem zmienił decyzję. - Próbowałem wymusić rzut karny. Nie chcę, by się to powtórzyło - tłumaczył Walcott.

2. Amin bez bramkarza strzelać nie zamierza

W lutym 2010 roku w meczu irańskiej ligi pomiędzy drużynami Aboomoslem i Moghavemat napastnik Amin Motevaselzadeh zadziwił wszystkich, kiedy zamiast strzelać do pustej bramki, wybił piłkę na aut. A wszystko dlatego, że kilka chwil wcześniej na murawę padł bramkarz rywali, który ucierpiał w starciu z kolegą Amina i wił się z bólu.

3. O trenerze, który zrozumiał błąd piłkarzy

O meczu Ascoli - Reggina z grudnia 2010 było głośno. Reggina wygrała 3:1, ale pierwsze dwie bramki padły w niespotykanych  okolicznościach. W 14. minucie spotkania kontuzjowany gracz Reginy Carlos Valdez próbował wybić piłkę poza boisko, aby można było dokonać zmiany. Niestety dla niego, piłkarz Ascoli Vincenzo Sommese przejął piłkę nim ta opuściła plac gry, ruszył z nią skrzydłem i akcja zakończyła się bramką. Na kilka minut mecz został przerwany, piłkarze Reginy nie wytrzymali, doszło do przepychanek, bójki, sędzia musiał pokazać czerwoną kartkę - Andrea Costa z Regginy uderzył Sommense. Na wysokości zadania stanął trener Ascoli Bepi Pillon, który poradził swoim piłkarzom pozwolić Regginie zdobyć bramkę.

4. Ajax chciał dobrze...

...ale wyszło jak wyszło. Wideo z 2005 roku. Ajax mierzył się wtedy w Pucharze Holandii z Cambuur. Jan Vertonghen z Ajaxu chciał z duchem fair play oddać piłkę rywalom, jednak uderzył ją tak 'nieszczęśliwie' w kierunku bramki rywali, że ta wpadła pod poprzeczkę i zatrzepotała w siatce. Bramka piękna, ale spowodowała ona konfuzję graczy Ajaxu. Długo się nie namyślali i pozwolili rywalom strzelić sobie gola.

5. Nie panie sędzio, karnego nie będzie

Costin Lazar z Rapidu Bukareszt był zdeterminowany. Kilka chwil wcześniej wpadł z piłką w pole karne, jednak piłkarz Otelul Galati kapitalnym wślizgiem wymuskał futbolówkę spod jego nóg. Sędzia uznał, że był faul i wskazał na jedenasty metr. Lazar wstał, pokiwał głową, podszedł do arbitra i przekonał go, że nie było przewinienia. Odmówił wykonania jedenastki. Sędzia postanowił uszanować jego wolę i cofnął swoją decyzję.