Złota Piłka 2010. Kogo pominęła FIFA?

Nominacje do Złotej Piłki 2010 wzburzyły piłkarskim światem.  Wśród wyróżnionych znalazł się m.in. Asamoah Gyan, a zabrakło kilku piłkarzy, którzy mają za sobą bardzo udany rok. Oto kilku z nich.

Diego Milito

Największą niespodzianką jest brak na liście nominowanych Diego Milito. Napastnik Interu Mediolan miały rewelacyjny sezon. W Serie strzelił 22 gole, do bramki trafiał w najważniejszych momentach sezonu - w meczu pieczętującym mistrzostwo Włoch, w finale Pucharu Włoch i obie bramki w finale Ligi Mistrzów. Mundial w RPA Milito przesiedział na ławce, ale za dokonania w klubie z pewnością zasłużył na nominację.

Luis Suarez

Zasłynął akcją z ostatniej minuty dogrywki meczu ćwierćfinałowego MŚz Ghaną, kiedy odbił ręką piłkę zmierzającą do bramki i jak się okazało uratował Urugwaj przed odpadnięciem. Na szczęście wyróżniał się też bramkami. W RPA trafił do siatki rywala trzy razy. Jego drugi gol w meczu z Japonią był jednych z najpiękniejszych na mundialu. Na co dzień jest postrachem bramkarzy w lidze holenderskiej. Poprzedni sezon zakończył z 35 trafieniami na koncie. Na początku obecnego zdobył swoją setną bramkę dla Ajaksu. Jest kwestią czasu kiedy trafi do mocniejszego klubu.

Javier Zanetti

Serce i dusza Interu Mediolan. Trudno sobie wyobrazić drużynę mistrza Włoch bez Argentyńczyka. Niezawodny, niezwykle pracowity, aż trudno uwierzyć, że ma już 37 lat. Poprzedni sezon był dla niego zwieńczeniem 15 letniej gry dla Interu. Prowadzony przez Zanettiego klub wygrał wszystko, co mógł - mistrzostwo i puchar Włoch oraz Ligę Mistrzów. Tylko z sobie znanych powodów Maradona nie zabrał go na mistrzostwa. Może z Zanettim w składzie Argentyna zaszłaby dalej?

Carlos Tevez

Latem 2009 przeszedł z Manchesteru United do Manchesteru City i już w pierwszy sezon w nowych barwach zakończył z 22 golami na koncie. Imponował równą formą, strzelał w ważnych meczach, m.in. z Chelsea Londyn. Na MŚ dobrze współpracował z Messim i Higuainem, zdobył gola w meczu z Meksykiem.

Gerard Pique

W ostatnim sezonie jeden z najlepszych obrońców w Europie. Bezcenny dla Barcelony i reprezentacji Hiszpanii. Pod bramką rywala potrafił się zachowywać jak rasowy napastnik. Gra bardzo dojrzale mimo, ze ma dopiero 23 lata.

Lucio

Twardy jak skała obrońca Interu i reprezentacji Brazylii był w ostatnim sezonie niemal nie do przejścia. Wzorowo grał w obronie - Inter stracił najmniej bramek w lidze. Nie zawiódł tez na mistrzostwach świata.

Wayne Rooney

Od mistrzostw świata kariera Rooney to pasmo niepowodzeń i kontrowersji (nieudany mundial, skandal obyczajowy, deklaracja odejścia z MU), ale bez niego poprzedni sezon byłby dla Manchesteru dużo gorszy. Dzięki niemu gra MU nie straciła tak wiele na odejściu Cristiano Ronaldo. Rooney grał wszędzie, sam rozstrzygał losy meczów, strzelił 26 goli w Premier League.

Gonzalo Higuain

W kadrze i w klubie schowany w cieniu wielkich gwiazd - Leo Mesiego i Cristiano Ronaldo. Czasami niewidoczny, ale zawsze zabójczo skuteczny. Bilans 27 goli w 32 meczach Primera Division mówi sam za siebie. Na mundialu Higuain trafił cztery razy (trzy gole zdobył w meczu z Koreą Płd.). Co prawda nie odniósł sukcesów ani z klubem, ani z reprezentacją, ale w żadnych rozgrywkach nie zawiódł.
Więcej o: