Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jedenaście najlepszych reprezentacji w historii futbolu

11.11.11 - taka data nie zdarza się często. W związku z tym zapraszamy do sprawdzenia rankingu jedenastu najlepszych narodowych jedenastek.

Włochy 1934-38

Historia reprezentacji Włoch z lat 30. to historia nazywanego ?Starym mistrzem? trenera Vittorio Pozzo. W czasie, gdy cały piłkarski świat biegał w ustawieniu 2-3-5, on wymyślił nowoczesną i bardzo skuteczną taktykę 2-3-2-3. W czasie, gdy w pracę selekcjonerów wtrącały się komisje tworzone przez federacje, on we włoskiej kadrze nie musiał słuchać nikogo. Na mundial w 1934 r. powołał piłkarzy z Ameryki Południowej włoskiego pochodzenia, w tym Luisa Montiego, który 4 lata wcześniej, na pierwszym w historii mundialu, grał dla Argentyny. Krytykom selekcjoner tłumaczył, że wielu jego ?zagranicznych? piłkarzy służyło w armii, skoro więc ? przekonywał Pozzo ? mogą ginąć dla Włoch, mogą też dla nich grać w piłkę.

W 1934 r. mundial odbywał się we Włoszech, a na zwycięstwo bardzo zależało Benito Mussoliniemu. W finale drużyna Pozzo pokonała Czechosłowację 2:1. Cztery lata później, przed finałem z Węgrami Pozzo dostał od Mussoliniego telegram: ?Wygraj albo umrzesz". Wygrał. Jest jedynym trenerem, który dwa razy zdobył mistrzostwo świata.

Urugwaj 1950-54

Powiedzieć, że MŚ w 1950 r. zakończył się sensacją, to nic nie powiedzieć. Brazylijczycy pierwszy raz organizowali mundial i nie wyobrażali sobie, że nie zdobędą mistrzostwa świata. Do złota w ostatnim meczu turnieju potrzebowali remisu z Urugwajem, ich rywale musieli wygrać. Świętowanie sukcesu zaczęło się w Rio de Janeiro już w noc przed finałem. Przed stadionem stały nagrody dla Brazylijskich zwycięzców - sportowe samochody. W dniu decydującego meczu w gazety pisały: ?Brazylia mistrzem?, ?Oto drużyna, która zdobędzie mistrzostwo?. Gdy tytuły zobaczył kapitan Urugwaju Obdulio Varela, kupił kilkanaście egzemplarzy i kazał swoim kolegom z reprezentacji na gazety nasikać. Kilka godzin później Urugwaj pokonał Brazylię 2:1, choć przegrywał 0:1. Gdy Varela odbierał statuetkę Złotej Nike, stadion Maracanã milczał. Dwóch kibiców zmarło na stadionie, dwaj inni popełnili samobójstwo. Urugwajscy mistrzowie świata w 1953 r. zajęli trzecie miejsce na mistrzostwach kontynentu, na mundialu w 1954 r. dotarli do półfinału.

Węgry 1951-54

W 1952 roku wygrali olimpiadę, a rok później - jako pierwsi na świecie - pokonali Anglików na Wembley aż 6:3. Do mundialu w 1954 r. ?Złota jedenastka", w której grali genialni Puskas, Grosics, Bozsik, Kocsis, Hidegkuti i Czibor przystępowała po czterech latach bez porażki. Trener Gusztáv Sebes nie dość, że był świetnym fachowcem, to jeszcze działaczem komunistycznym, dla którego nie było spraw nie do załatwienia. Większość najlepszych piłkarzy przeniesiono do wojskowego Honvedu. By wzmocnić propagandowe oddziaływanie sukcesów piłkarskich, wielu zawodnikom zmieniono nazwiska. Ferenc Puskas nazywał się wcześniej Purczeld, Nandor Hidegkuti - Kaltenbrunner, a Sebes - Scharenpeck. W finale mundialu Węgrzy już po ośmiu minutach prowadzili 2:0, ale Niemcy wygrali 3:2. W 1956 roku nastąpił kres ?Złotej jedenastki". Drużyna nie przetrwała węgierskiej rewolucji. Gdy wybuchła, Honved rozgrywał mecz w Hiszpanii. Kocsis, Puskas i Czibor nie wrócili do kraju.

Brazylia 1958-62

Na mundialu w Szwecji Brazylijczycy nie byli faworytami. Nikt w Europie nie słyszał jeszcze ani o Garrinchy, ani tym bardziej o ledwie 17-letnim Pelem. Obaj zaczęli zresztą turniej na ławce rezerwowych, zagrali dopiero w trzecim meczu grupowym przeciwko ZSRR, które decydowało o do ćwierćfinałów. Już po trzech minutach Brazylia po golu Vavy prowadziła 1:0. Ten sam piłkarz w 77. minucie podwyższył na 2:0. Bohaterem kolejnych meczów był Pele, który w trzech spotkaniach zdobył sześć goli. Cztery lata później w Chile, na Brazylijczyków stawiali już wszyscy i ?Canarinhos? tytuł mistrzów świata obronili.

Brazylia 1970-73

Według miesięcznika ?World Soccer? to najlepsza drużyna w historii futbolu. - Mistrzostwo świata nie było spełnieniem marzeń, bo mieliśmy tak silną drużynę, że jechaliśmy na mundial po tytuł. Nigdy później w jednej drużynie nie było tyle gwiazd. Pelé u szczytu kariery - już to gwarantuje, żeby okrzyknąć drużynę największą z wielkich. Ale byli jeszcze Jairzinho, Rivelino, Gérson, Tostăo, Félix w bramce. Każdy Brazylijczyk zatrzymany w dowolnym miejscu i czasie wymieni tamtą jedenastkę - opowiadał Carlos Alberto Torres, kapitan zespołu. W drodze po mistrzostwo świata w 1970 Brazylia wygrała wszystkie mecze. Sześć w eliminacjach i sześć w finałach. W Meksyku strzelała średnio 3,1 gola w meczu, w finale pobiła Włochów 4:1. Rozgrywający Gerson: Nasza drużyna była najlepsza, powie to każdy, kto oglądał nasze mecze. Ci, którzy nas nie widzieli, już nigdy czegoś takiego nie zobaczą.

Niemcy 1970-76

W 1970 r. grali w półfinale mundialu, dwa lata później zdobyli pierwszy tytuł najlepszej drużyny kontynentu. Nigdy wcześniej, ani później nie mieli tak wielkiej drużyny, jak ta z Maierem, Beckenbauerem, Gerdem Muellerem, Breitnerem, Netzerem czy Uli Hoenessem. Mueller zdobył w dziewięciu meczach 12 goli. W finale strzelił dwie bramki ekipie ZSRR, a Niemcy zwyciężyły 3:0. W 1974 r. Niemcy wygrali mundial, pokonując w finale rewelacyjną Holandię.

Holandia 1974-1978

Przegrali finały MŚ w 1974 i 78 r., z Euro 76 odpadli w półfinale, ale uchodzili za drużynę wybitną. Zapamiętano ich dzięki futbolowi totalnemu, w którym wszyscy piłkarze odpowiadają za atak i obronę oraz bez przerwy zmieniają pozycję na boisku,. Z jednej strony taki system wymagał zbiorowej odpowiedzialności, z drugiej - każdy piłkarz był równy i miał taką samą możliwość pokazania indywidualnych umiejętności. Twórcami taktyki był trener Rinus Michels i najlepszy piłkarz Johan Cruyff. A że nie zdobyli ani jednego trofeum? - W 1974 r. wystąpiłem w finale MŚ, ale tytułu nie zdobyłem. W ogóle mnie to nie męczyło ani nie męczy. Grałem w fantastycznej drużynie, która milionom ludzi sprawiła wiele radości. A najbardziej cenię sobie wspomnienia ludzi, którzy uważają, że graliśmy najładniej na świecie - mówił Cruyff.

Francja 1982-86

Półfinał mundialu w 1982 r., mecz Francja - RFN. Na pole karne Niemców piłkę zagrywa Michel Platini. Biegną do niej bramkarz Toni Schumacher i Patrick Battiston. Niemiec świadomie z wysuniętym do przodu kolanem wpada na francuskiego pomocnika. Battiston leży bez ruchu, wbiegają masażyści, reanimują nieprzytomnego Francuza. Battiston zostaje odwieziony do szpitala. Stracił kilka zębów i do dzisiaj, jak twierdzi, ma bóle kręgów szyjnych. Holenderski sędzia Charles Corver nie przyznał Francuzom rzutu wolnego, nie ukarał Schumachera żółtą kartką. Mecz zakończył się remisem 3:3, choć Francuzi prowadzili już 3:1. Przegrali awans do finału w rzutach karnych. Dwa lata później na mistrzostwach Europy największa gwiazdą jest Michel Platini. Kapitan reprezentacji Francji strzelał bramki w każdym meczu (dziewięć w pięciu spotkaniach), co dało jego drużynie tytuł najlepszej na kontynencie, a jemu triumf we wszystkich klasyfikacjach indywidualnych. Druga linia, którą tworzył z Giresem, Tiganą, Fernandezem, przeszła do historii.

Brazylia 1982

Na mundial w Hiszpanii w 1982 r. Brazylia jechała po zwycięstwo. Drużyna napędzana przez Zico, Sócratesa i Falcăo miała wygrać w stylu przypominającym fruwający nad boiskiem zespół z 1970 r. - Graliśmy futbol piękny, zależało nam tylko na atakach i golach - wspomina Zico. Selekcjoner Tele Santana, nauczył piłkarzy gry efektownej, ale zarazem przywiódł do klęski. W meczu o awans do półfinału, Brazylijczykom wystarczał remis z Włochami. Przy stanie 2:2 trener wciąż namawiał jednak piłkarze do ataku. Włosi wygrali 3:2, a później zdobyli mistrzostwo świata. Brazylię z 1982 r. uznaje się dziś za jeden z najlepszych zespołów w historii, które nie wygrały mundialu.

Francja 1998-2000

Przez pięć lat Aime Jacquet kojarzył się głównie z pechem i dramatem Francuzów. W listopadzie 1993 roku jego drużyna straciła bramkę i awans do finałów MŚ '94 w ostatniej minucie ostatniego meczu eliminacji z Bułgarią. Był tylko asystentem, ale to jego zrozpaczoną twarz pokazały wszystkie telewizje. Dwa lata później Jacquet już jako selekcjoner nie zabrał na mistrzostwa Europy Davida Ginolę z Newcastle i Erica Cantonę z Manchesteru United. Uznał, że zdolniejsi są Youri Djorkaeff i Zinedine Zidane. Ten ostatni dwa lata później był najlepszym piłkarzem wygranego przez Francję mundialu. Drużyna Jacqueta zdobyła złoty medal, choć nie dorobiła się ani jednego wielkiego strzelca. Poza meczami w grupie z RPA i Arabią Saudyjską żaden z francuskich napastników nie strzelił gola na mistrzostwach. Kolejne przeszkody na drodze do finału rozbijali obrońcy: Blanc, Thuram, oraz pomocnicy Zidane i Petit. Zespół bez napastników zdobył najwięcej goli w MŚ. Do tego doszła znakomita gra obronna - Francuzi stracili tylko dwie bramki, w tym jedną z karnego. Dwa lata później Francuzi do mistrzostwa świata dołożyli mistrzostwo Europy, ale ich trenerem był już Roger Lemerre.

Hiszpania 2008-10

W 2006 r., po porażce w 1/8 finału mundialu w Niemczech płaczący bramkarz Iker Casillas obiecywał: Nowe pokolenie zdobędzie kiedyś dla nas mistrzostwo świata. Myślał o Torresie, Inieście, Silvie, Villi. Dwa lata później cieszył się z pierwszego po 54 latach mistrzostwa Europy, na mundialu w RPA Hiszpanie zdobyli złoty medal mistrzostw świata. Drużyna oparta na wychowankach Barcelony spełniła marzenia kibiców przez lata oklaskujących sukcesy klubów, ale nie mogących doczekać się wielkiego triumfu reprezentacji. Dziś Hiszpanie są faworytami Euro 2012 i mogą zostać pierwszą europejską drużyną, która wygrała trzy wielkie turnieje z rzędu.

Więcej o: