MŚ Londyn 2017. Marcin Lewandowski: Może kopnąć to wszystko w d*pę... Emocjonalny wpis Polaka

Marcin Lewandowski był wściekły po swoim półfinałowym biegu na 800 metrów. Polakowi zabrakło do finału mistrzostw świata w Londynie 0,1 sekundy. Po biegu Lewandowski opublikował emocjonalny post na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.

- Po raz kolejny czuję to pieczenie w sercu, ten ból!! Myśli walczą ze sobą "co poszło nie tak?" "co teraz zrobić?" "Dlaczego sport jest tak brutalny?" "Może kopnąć to wszystko w dupę?"...po raz 3 jestem numerem 9 na tak dużej imprezie, pierwszy nie wchodzący do finału. Pisząc śmieje się sam do sobie jakie to życie jest dziwne a z drugiej strony lepszego nie mogę sobie wyobrazić. Czy to uzależnienie?? W każdym bądź razie dziękuję wszystkim którzy mi kibicowali i trzymajcie dalej kciuki bo broni jeszcze nie składam. Zaczynam eliminacje na 1500m. CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI!! - napisał Polak na Facebooku (pisownia oryginalna).

Marcin Lewandowski pożegnał się z marzeniami o medalu mistrzostw świata w biegu na 800 metrów w drugim półfinale. Polak przebiegł dystans w czasie 1:45.93, szybciej od Adama Kszczota, ale zajął trzecie miejsce w swoim biegu. Na ostatnich metrach Lewandowskiego wyprzedził Kyle Langford i to Brytyjczyk awansował do wielkiego finału. Kszczot swój półfinał wygrał.

Marcin Lewandowski na mistrzostwach świata w Londynie wystartuje jeszcze w biegu na 1500 metrów. O awans do półfinału powalczy w czwartek 10.08 o godz. 21.25.