Hokej. Co za mecz na MŚ! Kanada przegrywała z Rosją 0:2 i...

Obrońcy tytułu - Kanadyjczycy wrócili z dalekiej podróży. Mimo, iż po dwóch tercjach przegrywali z Rosją 0:2 w trzeciej zdobyli cztery bramki i awansowali do finału rozgrywanych w Niemczech i Francji Mistrzostw Świata Elity.

To było bardzo emocjonujące spotkanie, chociaż zaczęło się spokojnie. Po pierwszej bezbramkowej tercji, druga padła łupem Rosjan. Po golach Jewgenija Kuzniecowa i Nikity Gusiewa wydawało się, że Rosjanie mają rywalizacje pod kontrolą. Świetnie bronił ich bramkarz - Andriej Wasilewski w sumie wyłapał 35 strzałów, ale w trzeciej tercji porażce nie zapobiegł.

4 gole w trzeciej tercji

Kanada rozpoczęła ostatnią część meczu najlepij jak było można, od trafienia Marka Scheifela. Potem poszła za ciosem, chociaż  Nathan Mackinnon zdołał wpisać się na listę strzelców dopiero 6 minut przed końcem spotkania. Z remisu mistrzowie świata szybko wyszli na prowadzenie. Trafił aktywny w tym spotkaniu Ryan O’Reilly. Wynik na 4:2  ustalił Sean Couturier, co było wynikiem odkrycia się Rosjan.

Zwycięstwo zapewniło Kanadzie grę w finale imprezy. W nim rywalem będzie zwycięzca meczu Szwecji z Finlandią.

Kanada - Rosja 4-2 (0-0, 0-2, 4-0)

Zobacz wideo