Artur Szpilka pojawił się na treningu MMA. To nie pierwszy pięściarz, który zmienił boks na mieszane sztuki walk

Artur Szpilka, tak jak zapowiadał, rozpoczął treningi MMA i ma nadzieję, że pod koniec 2018 roku zadebiutuje w KSW. Kilku innych pięściarzy również ma taki plan, a przecież w przeszłości byli już tacy, którzy przetarli ten szlak.
~Artur Szpilka podczas treningu przed walka bokserska z Brian Minto o tytul WBC Baltic wagi ciezkiej  Wojak Boxing Night  . ~Artur Szpilka podczas treningu przed walka bokserska z Brian Minto o tytul WBC Baltic wagi ciezkiej Wojak Boxing Night . ,Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Gazeta

Artur Szpilka

Pięściarz pojawił się w środę na treningu MMA w warszawskim klubie WCA. Trenowali z nim m.in: Marcin Tybura, Łukasz "Juras" Jurkowski, Piotr Strus i Damian Janikowski.

Sport bywa okrutny. W styczniu 2016 roku Szpilka przegrał walkę o mistrzostwo świata z Deontayem Wilderem, a teraz pcha się do bójki w klatce z celebrytą Tomaszem Oświecińskim, który w debiucie w MMA podczas KSW 41 pokonał Popka Monstera.

Szpilka nie zamierza całkowicie rzucić boksu, ale spróbuje romansu z mieszanymi sztukami walk.

- Szpilka w klatce? Ludzie chcą oglądać Freak Fighty i trzeba to zrozumieć. Rynek musi reagować na popyt. A istnieje duże zapotrzebowanie na takie walki. Zamiast narzekać, lepiej pomyśleć o dobrych stronach tego zjawiska. Dzięki walkom celebrytów wzrasta oglądalność MMA, a wtedy prawdziwi sportowcy mogą zyskać nowych kibiców. A większe zainteresowanie przekłada się na lepsze gaże dla fajterów - mówi nam Antoni Chmielewski, najbardziej doświadczony.

Mateusz Masternak Mateusz Masternak ŁUKASZ KRAJEWSKI

Mateusz Masternak

Maciej Kawulski, czyli jeden ze współwłaścicieli KSW, przyznał niedawno, że zainteresował się deklaracją Mateusza Masternaka, iż chciałby spróbować swoich sił w formule MMA.

- Będziemy rozmawiać o potencjalnych możliwościach występu. Chcemy namówić go do przejścia na scenę MMA - zapowiedział Kawulski na łamach polsatsport.pl.

30-latek jest czołowy pięściarzem kategorii juniorciężkiej nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Na swoim koncie ma między innymi pas mistrza Europy. Stoczył w boksie już 44 walki, z czego cztery przegrał, a resztę wygrał.

Z kim miałby się zmierzyć w debiucie? Na pojedynek wyzwał go Tomasz Narkun, aktualny mistrz kategorii półciężkiej KSW. Ale starcie z Narkunem nie miałoby większego sportowego sensu, bo w oktagonie Masternak powinien zaczynać ze słabszymi rywalami.

25 lutego. Krzysztof Zimnoch (z lewej) i  Mike Mollo podczas walki w trakcie gali boksu Szczecin Boxing Night 2017 25 lutego. Krzysztof Zimnoch (z lewej) i Mike Mollo podczas walki w trakcie gali boksu Szczecin Boxing Night 2017 CEZARY ASZKIELOWICZ

Krzysztof Zimnoch

Zimnoch to pięściarz wagi ciężkiej, który ma na swoim koncie dwadzieścia dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki. Jeszcze we wrześniu zapowiadał, że chce zostać pierwszym polskim mistrzem świata w wadze ciężkiej. Jego ambitne plany pokrzyżowała jednak dotkliwa przegrana z Amerykaninem Joey`em Abellem. 34-latek został znokautowany w walce wieczoru na gali boksu w Radomiu już w trzeciej rundzie. Teraz zamierza spróbować sił w MMA.

- Wszystko wskazuje, że zamienię ring na klatkę. Od miesiąca trenuję dużo zapasów. Ćwiczę sześć razy w tygodniu, na zmianę boks i zapasy. Żeby odnieść sukces w MMA będę musiał także zacząć trenować parter, dlatego w niedalekiej przyszłości spróbuję pewnie także bjj [brazylijskie jiu-jitsu] - powiedział Zimnoch w rozmowie ze Sport.pl.

Promotorem bokserskim pięściarza jest Tomasz Babiloński, który kilka miesięcy temu zaczął organizować także gale MMA.

- Wszystko wskazuje, że jeśli będę walczył w MMA to wiosną na gali "Babilon MMA". Nie bójcie się o moją formę. Profesjonalne treningi zapaśnicze zacząłem niedawno, ale prawie całe dzieciństwo uprawiałem MMA ze swoimi braćmi. Zaczynało się od zabawy, a kończyło na mocnych sparingach, więc jakąś wprawę mam - deklaruje Zimnoch.

 
- Czy kończę z boksem? Jest za wcześnie na takie deklaracje, ale teraz skupiam się na wszechstylowej walce wręcz - zakończył pięściarz.

Mariusz Wach Mariusz Wach fot. Twitter (RingBlog.pl)

Mariusz Wach

- Podczas rozmowy z jednym ze współwłaścicieli KSW, była mowa o czterech, pięciu walkach. Jeśli ja miałbym się na to decydować, to właśnie na tyle. Póki co, chcę jeszcze coś zrobić w boksie. Udowodnić paru osobom, że mogę powalczyć - powiedział Wach na początku 2017 roku.

Elementy mieszanych sztuk walki nie są mu zupełnie obce. Jako nastolatek trenował kickboxing, dość sumiennie. - To było, jeszcze przed boksem. Trzy razy w tygodniu, regularnie chodziłem na kickboxing przez dwa lata. Kiedyś to szpagaty i wszystko się robiło. Rozciągnięty w miarę byłem - wspomina pięściarz. - Trzeba by sobie to wszystko przypomnieć, ale nie byłbym na straconej pozycji - puentuje

Wach mistrzem świata w boksie już raczej nie zostanie... Ale wciąż jest dobrym potencjalnym przeciwnikiem dla czołowych pięściarzy świata.

Ostatnia walka

W listopadzie w Nowym Jorku doszło do starcia Wacha (33-3, 17 KO) z Jarrellem Millerem (20-0-1, 18 KO). Polak nabawił się kontuzji ręki, więc sędzia przerwał rywalizację w 9. rundzie.

Przemysław Saleta ćwiczy dla chorego Marcela Przemysław Saleta ćwiczy dla chorego Marcela TOMEK OGRODOWCZYK

Przemysław Saleta

Pięściarz, kickboxer i celebryta, a także fan MMA. We wszechstylowej walce wręcz stoczył trzy pojedynki. Na KSW 7 w 2007 roku przegrał z  Martinem Malkhasyanem, a potem dwukrotnie pokonał Marcina Najmana. To on był jednym z pionierów wśród pięściarzy, którzy próbowali sił w MMA.

Rafał Jackiewicz Rafał Jackiewicz ŁUKASZ KRAJEWSKI

Rafał Jackiewicz

41-letni pięściarz, były pretendent do tytułu Mistrza Świata federacji IBF w kategorii półśredniej, a także kickboxer. Jackiewicz również próbował swoich sił w MMA, ale podczas KSW 28 przegrał z Marcinem Parchetą, kiedy dotkliwie został pokopany przez rywala i w trzeciej rundzie nie był już w stanie kontynuować walki. 

W maju podczas gali Marcina Najmana na Stadionie Narodowym zobaczymy Jackiewicza, który stoczy... trzy pojedynki. W boksie, MMA i kickboxingu. Nikt wcześniej tego nie dokonał.

Mariusz Pudzianowski w akcji Mariusz Pudzianowski w akcji Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta

Marcin Najman

Nigdy nie był wybitnym pięściarzem, ale zawsze umiał siebie dobrze wypromować. Dzięki swej rozpoznawalności był pierwszym rywalem Mariusza Pudzianowskiego, gdy ten debiutował w KSW. Najman nie przetrwał nawet minuty z "Pudzillą". Później przegrał z Robertem "Hardkorowym Koksem" Burneiką, a także dwa razy z Przemysławem Saletą. Najbliższą walkę stoczy w formule bokserskiej z Arturem Binkowskim.