PZPN i nie ma ch... - czyli hasło dla PZPN

Polski Związek Piłki Nożnej ogłosił niedawno konkurs na hasło reklamowe dla tej zacnej instytucji. Skrzynka mailowa została zapchana. Z ponad 1000 maili wzięto pod uwagę czterdzieści. Rzeczniczka Związku z rozbrajającą szczerością przyznaje: - Większość propozycji nie nadaje się do zacytowania.

Jury w składzie tym samym, który zatwierdzał granatowe koszulki reprezentacji wybrało hasło "Łączy nas piłka". Jest z nim kilka problemów.

Po pierwsze - nikt dokładnie takiej propozycji nie przysłał. "Łączy nas piłka" to zmodyfikowana wersja jednego z haseł (przesłane przez zwycięzcę hasło - jak donoszą media - brzmiało "PZPN. Łączy nas piłka". Różnica niewielka, ale symptomatyczna).

Po drugie - to i tak nie ma znaczenia, bo w Związku - co z jeszcze bardziej rozbrajającą szczerością przyznaje rzeczniczka Agnieszka Olejkowska - hasło generalnie się nie podoba.

Po trzecie - media nie są zgodne. TVN24 cytuje Olejkowską tak: "Z pewnością wykorzystamy hasło w komunikacji z kibicami...", a Dziennik tak: "Może wykorzystamy je kiedyś przy jakichś nadrukach na koszulkach". Z obu tych wypowiedzi wynika - z jednej mniej, z drugiej bardziej - że polityka Związku w sprawie hasła sprowadza się do "Nie mówmy o tym więcej i rozejdźmy się domów".

Po czwarte : Jednym ze zgłoszonych haseł było "PZPN i nie ma ch...". Analizując li tylko sytuację z konkursem nie sposób się nie zgodzić.

Po piąte : "Chcieliśmy wyjść z inicjatywą do kibiców i poznać ich zdanie o związku" - mówi Olejkowska. No to już je znacie. Po tej akcji z konkursem i hasłem kibice z kolei znają już Wasze zdanie o nich. Choć tak naprawdę, to znali je chyba już dużo wcześniej

Po szóste : Związek kontynuuje kampanię na rzecz ocieplania wizerunku.

boh

PS: A co się stało z "Bo liczy się sport i dobra zabawa"?