Tako rzecze Jerzy Engel

Decyzja Trybunału Arbitrażowego przy PKOl w sprawie degradacji Zagłębia Lubin i Widzewa Łódź zwiastowała kłopoty i kłopoty przyniosła. Część w sferze prawno-ligowo-rozgrywkowej, część w sferze estetycznej. Bo nie sądziliśmy, że dożyjemy czasów, w których PZPN będzie się kreował na ostatnich sprawiedliwych.

Nie wiemy, czy to nie początek nowej rubryki na Z czuba, bo czytanie wpisów Jerzego Engela na jego oficjalnej stronie co chwilę wprawia nas w osłupienie dotyczące tyleż treści, co formy. Cytując słowa klasyka: ''piękne słowa, nawleczone na sznur poprawnej składni''.

Najnowszy wpis , dotyczył oczywiście ligowego zamieszania . Jak można było przewidzieć - PZPN nagle stał się ostatnim sprawiedliwym, który od zawsze walczy z korupcją, tylko mu nie dają.

PZPN został ostatnią instancją, która bez żadnych podtekstów realizuje walkę z korupcją w piłce nożnej. Wreszcie zrozumiały to media i po raz pierwszy od długiego czasu stanęły ramię w ramię ze Związkiem. Kto jest odpowiedzialny za większość ligowego bałaganu zrozumieli wreszcie kibice i może jest to najwłaściwszy moment aby zakończyć przyśpiewki nieprzyjemne dla PZPN, które jeszcze od czasu do czasu słychać podczas meczów. A już napewno w takich miastach jak Gliwice, Białystok czy Gdynia nazwa PZPN powinna być pisana od dzisiaj złotymi zgłoskami.

W zasadzie wpis Engela moglibyśmy pozostawić bez komentarza, ale pozostawimy go z komentarzem. I nie padną w nim takie słowa jak skandal, hucpa czy żenada, bo są to słowa zbyt oczywiste w kontekście tej wypowiedzi. Zamiast tego proponujemy, żeby Jerzy Engel przeszedł się na mecz do Gliwic (Wodzisławia), Białegostoku czy Gdyni i osobiście przedstawił kibicom Piasta, Jagiellonii i Arki propozycję pisania przez nich od dziś nazwy PZPN złotymi zgłoskami. Jesteśmy przekonani, że kibice mu najpierw podziękują, a potem zapiszą. A może nawet zamalują.

Czytaj też

Skorumpowany klub kontratakuje

Który klub najbardziej skorumpowany