Iga Świątek pod koniec marca zmieniła dostawcę sprzętu. Jako pierwsza sportsmenka w historii podpisała kontrakt sponsorski ze szwajcarską marką odzieżową ON, która wspiera również Rogera Federera. Wcześniej na korty wychodziła w strojach firmy Asics. ON zapewniał Polce również odpowiednie obuwie, choć na nie musiała czekać najdłużej.
Świątek w końcu nowych butów się doczekała i rozegrała w nich ostatnie turnieje. Teraz niespodziewanie zdecydowała się wrócić do starych. To właśnie w nich ma wystąpić w zawodach w amerykańskim Cincinnati. Decyzja wywołała spore zaskoczenie. Umowa z ON dalej obowiązuje. Co zatem było tego powodem? - Pracujemy razem, aby stworzyć idealne buty i dlatego zmieniłam buty na te, w których grałam wcześniej - wyjaśniła tenisistka w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Polka zapewniła, że to tylko rozwiązanie tymczasowe, a do butów ON wkrótce powróci. - W przypadku ON robimy buty, które będą idealne dla moich ruchów i stylu biegania. Jesteśmy naprawdę, naprawdę blisko, ale wciąż są pewne rzeczy, które chciałabym zmienić - stwierdziła. - Podczas meczów i turniejów chcę być w stu procentach pewna siebie i jestem przekonana, że wkrótce będę grać w butach ON - dodała na zakończenie.
Firma ON już wcześniej informowała, że zaangażowała się w stworzenie serii butów na każdy rodzaj nawierzchni specjalnie dopasowanych do Świątek. - Buty są kluczowe dla sportowca, a te będą stworzone z myślą o mnie i wszystkich moich potrzebach tak, żeby uzupełniać mój styl gry. A że taki proces trwa, w butach ON zobaczycie mnie na korcie nieco później w trakcie sezonu - deklarowała wówczas sama zawodniczka.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.
Turniej w Cincinnati już się rozpoczął i potrwa do 20 sierpnia. Świątek zmagania rozpocznie od drugiej rundy, w której zmierzy się Danielle Collins (34. WTA) lub Anastazją Pawluczekową (100. WTA).