Łukasz Kubot w finale US Open

Łukasz Kubot w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo wyeliminowali w półfinale US Open parę mołdawsko-tunezyjską parę Radu Albot-Malek Jaziri 7:6, 3:6, 6:3. Polak ma szansę na trzeci triumf wielkoszlemowy.

Mecz trwał blisko trzy godziny. Pierwszy set zakończył się tie-breakiem, w drugim polsko-brazylijska para przegrała 3:6, ale wynik nie oddaje tego, jak zacięta była to rywalizacja. W decydującym secie to Kubot i Melo byli górą.

- Cieszę się, że przetrwaliśmy to spotkanie. Warunki były naprawdę trudne, bo jest piekielnie gorąco i parno. Im dłużej ten mecz trwał, tym było lepiej dla nas - mówił Kubot.

Po zwycięskim punkcie objęli się na środku kortu i wyściskali. Potem Kubot uniósł dwie pięści w geście triumfu i krzyknął w kierunku trybun. Awans do finału US Open to jego największy sukces na nowojorskich kortach. Ale o spełnieniu w wypadku Kubota mowy nie ma. Apetyt jest zdecydowanie większy. Przypomnijmy, że do tej pory Kubot w US Open w deblu najdalej zachodził do ćwierćfinału.

Finał deblowej rywalizacji zaplanowano na piątek. Rywalami polsko-brazylijskiej pary będą albo rozstawieni z trójką Bryan i Sock albo rozstawieni z piątką Cabal i Farah.

36-letni Kubot ma już w swoim CV dwa wygrane turnieje wielkoszlemowe w deblu. W 2014 roku zwyciężył w Australian Open w parze ze Szwedem Robertem Lindstetem, przed rokiem był najlepszy w Wimbledonie u boku Marcelo Melo. W Roland Garros najdalej doszedł do półfinału w 2016 roku.

Tenis. Iga Świątek w ćwierćfinale turnieju ITF Montreux

Więcej o: