Dziękujemy za serię próbną, zapraszamy na 13:30 na konkurs.
Najlepszy z Polaków był Kamil Stoch na 18. miejscu.
Ostatnia para. Niko Kytosaho 104 metry, Fin przegrywa z Anże Laniskiem (117,5 m).
Aleksander Zniszczoł skacze zaledwie 109 metrów. Przegrałby ze Stefanem Kraftem, który nie zachwycił - 119 metrów.
Ryoooyuuu Kobayashiii! 128 metrów, ale przy wietrze ponad metr na sekundę pod narty. Jest trzeci.
112 metrów Arttiego Aigro.
Jonas Schuster słabiutko, 108,5 metra. Ale niespodziewanie to by wystarczyło na Daniela Tschofeniga, który całkowicie zawalił swój skok, skacząc zaledwie 102 metry.
Jan Hoerl z jeszcze niższej belki skacze 125,5 metra. I jest o 0,1 pkt. przed Fettnerem.
Bardzo ładnie Erik Belshaw, 123 metry.
116.5 metra Francesco Cecona. Co na to Ren Nikaido? Ulala, co za skok, 128 metrów! Ale przegra z Fettnerem, miał dużo lepszy wiatr od niego.
Ależ to była mocna para. Peter Prevc (127) wygrałby z Kristofferem Sundalem (122,5).
113 metrów Junshiro Kobayashiego. Alex Insam nieznacznie lepszy - 115.5
Giovannii Bresadola (116) wygrałby z Daniłem Wasiljewem (107).
Manuel Feeettneeeer! Najdalej, 127.5, tyle co Aigner. Ale prowadzi, miał słabszy wiatr i dodane punkty za belkę.
114.5 metra skoczył Daniel Andre Tande.
Benjamin Oestvold, 117 metrów Norwega. Ale od razu wyraźnie przebija go Lovro Kos, skacząc 123,5 metra.
Kamil Stoch (121 m) pokonałby Forfanga, skoczył od Norwega pięć metrów dalej.
Władimir Zografski ląduje przed 110. metrem. Bułgar przegrałby rywalizację w konkursie ze Stephanem Embacherem, który skoczył teraz 118.5 m.
Wąsek szału nie zrobił, ale wygrałby z rywalem - 114.5 metra.