Pochettino: Borucowi nic nie dolega

Artur Boruc nie zagrał w meczu z Anglią na Wembley (0:2), bo według lekarza kadry odnowił mu się uraz mięśnia uda. Menedżer Southampton potwierdził jednak w czwartek, że polski bramkarz będzie gotowy na sobotni mecz z Manchesterem United. - Informacje o jego stanie zdrowia nie są prawdziwe. Artur normalnie dziś trenował i nic mu nie dolega - powiedział Mauricio Pochettino. Relacja na żywo z meczu MU - Southampton w sobotę od godz. 16 w Sport.pl.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS , na Androida i Windows Phone

Przed meczem z Anglią lekarz kadry Jacek Jaroszewski powiedział na antenie Polsatu Sport, że polski bramkarz ma uraz uda. - Dwa dni temu zrobiłem mu badania i okazało się, że jest to uraz, który - jak jeszcze raz się odnowi - to Artur może mieć duży problem - stwierdził. Po długich dyskusjach sztab uznał, że w meczu z Anglią zagra Wojciech Szczęsny. Na pytanie, czyja to była decyzja - czy bardziej lekarzy, czy samego Boruca - lekarz odpowiedział: - Właśnie dlatego dyskusje tak długo trwały, bo Artur bardzo chciał grać.

Menedżer Southampton był zaskoczony informacjami o kontuzji Boruca. - Z Arturem wszystko w porządku. Pojawiły się jakieś informację o jego stanie zdrowia, ale one nie są prawdziwe. Normalnie trenuje i mamy nadzieję, że będzie w pełni sił na sobotni mecz.

Southampton zajmuje czwarte miejsce w Premier League, jest jedną z rewelacji rozgrywek. Boruc ma w tym duży udział. W siedmiu dotychczasowych meczach puścił tylko dwa gole, a w meczach m.in. z Liverpoolem i Swansea popisywał się znakomitymi interwencjami.

Więcej o: