Liga Mistrzów bez Manchesterów

Sensacje, jakich nie było bardzo dawno. Mistrz i aktualny lider ligi angielskiej odpadają już w fazie grupowej. Manchesteru City nie ocaliło zwycięstwo nad Bayernem 2:0, United sensacyjnie przegrało w Bazylei 1:2

Zobacz bramki z środowych meczów na Z Czuba.tv "

O ile fani City złudzenia mogli stracić wcześniej, o tyle fani sąsiadów przeżyli niewiarygodny koszmar. Manchester United cztery razy w ostatnich pięciu latach dobijał do półfinału, raz ją wygrał, dwukrotnie uległ tylko fenomenalnej Barcelonie. W tym sezonie uchodził za głównego obok gigantów hiszpańskich - drugi to Real Madryt - faworyta Champions League.

Nic z tego. Wiosną zostanie zesłany do Ligi Europejskiej, którą potentaci traktują jak zbędny balast poniżej ich godności. W 1/16 może trafić na Legię Warszawa.

Trener Alex Ferguson tym razem przesadził. Od kilku lat w fazie grupowej LM testował rezerwowych, wystawiał jedenastki bardzo głęboko rezerwowe. Mimo to zawsze grupę wygrywał.

Tym razem "Czerwone Diabły" - w składzie pełnym zmienników - cierpiały jednak od pierwszej kolejki. Pokonać zdołały tylko najsłabszy w grupie Otelul Galati.

W środę Ferguson wystawił już silną jedenastkę. Z gwiazdami (Rooney, Nani, Vidić, Ferdinand) i specjalistami od meczów najważniejszych (Giggs, Park). Na próżno.

Mistrzowie Szwajcarii szybko strzelili gola, potem świetnie się bronili. Co z tego, że piłkarze MU nacierali przez całe spotkanie, skoro rzadko oddawali strzały, a nawet jeśli, to słabe. Najlepszą okazję na zdobycie bramki mieli po kiksie obrońcy Bazylei Markusa Steinhöfera, który chciał wybić piłkę, a trafił w poprzeczkę. Na kilka minut przed końcem, po błędzie angielskiej defensywy, Szwajcarzy zdobyli jeszcze drugą bramkę. Gol Phila Jonesa tylko na chwilę przywrócił nadzieję.

Poprzednio piłkarze z Old Trafford nie przetrwali jesieni w Lidze Mistrzów. Wtedy zajęli ostatnie miejsce. Teraz ustąpili Basel i Benfice Lizbona. A pewnie woleliby wylądować jeszcze niżej - żeby nie musieć grać w LE.

Ponieśli szokującą klęskę. Gdy w maju zdobyli 19. mistrzostwo Anglii i wyprzedzili w tabeli wszech czasów Liverpool, Ferguson mówił, że teraz mierzy w triumfy międzynarodowe. Tłumaczył, że trzy Puchary Europy to zawstydzająco mało jak na tak wielki klub. Gdy w maju przegrał finał z Barceloną, zapowiedział, że na następne spotkanie z fantastycznymi Katalończykami będzie już lepiej przygotowany. MU miał grać efektowniej i szybciej. I na starcie sezonu się wydawało, że mu się uda.

To już przeszłość. Ten sezon może okazać się jednym z najgorszych dla klubu w XXI wieku. Derby Manchesteru United przegrali 1:6, a Ferguson komentował, że to jego najgorsza porażka w karierze. W krajowej lidze obrońcy tytułu tracą do lokalnego rywala już pięć punktów. Nie wygrają też Pucharu Ligi. Tydzień temu polegli w ćwierćfinale z drugoligowym Crystal Palace. Ferguson przepraszał wtedy kibiców. Co ma powiedzieć im teraz?

Wiosną w LM zabraknie także drugiego zespołu z Manchesteru. Prowadzące w Premier League City pokonało rezerwy Bayernu Monachium 2:0, ale też zagra tylko w Lidze Europejskiej.

Od sezonu 2002/03, gdy w LM zrezygnowano z drugiej fazy grupowej, Anglicy zawsze mieli w 1/8 finału co najmniej trzy zespoły. Od trzech lat panują w rankingu UEFA. Wiosną będą reprezentowały ich tylko londyńskie Chelsea i Arsenal.

Barcelonie i Realowi Madryt poważnych przeciwników wyraźnie ubyło.

5

lat temu MU przegrało ostatnio wyjazdowy mecz w LM. W listopadzie 2006 r. z Celtikiem

3

raz w historii LM MU odpadł w fazie grupowej. Wcześniej w sezonach 1994/95 i 2005/06

Gol Błaszczykowskiego, kontuzja Fabiańskiego [ZDJĘCIA]

Więcej o: