Mistrzostwa świata miały oznaczać boom dla turystycznej branży w USA. Tymczasem niespełna dwa miesiące przed turniejem nic tego nie zapowiada. Prognozy Gianniego Infantino okazały się mirażem. Ameryka odstraszyła zagranicznych kibiców na pięć różnych sposobów.
Przed mistrzostwami świata szef FIFA Gianni Infantino obiecywał, że piłkarski mundial da amerykańskiej gospodarce około 40 miliardów dolarów dodatkowych wydatków kibiców, którzy tłumnie przyjadą, aby z bliska oglądać największą piłkarską imprezę globu. Według The Athletic jakieś dwa do trzech milionów kibiców miałoby przybyć, aby z trybun dopingować swoje drużyny narodowe, a sam Infantino przewiduje, że "dziesiątki milionów fanów z całego świata przyjadą do USA tylko po to, by poczuć atmosferę".