"Absolutna hańba". MŚ 2022 pod ostrzałem

- Gracze w całej Europie i na świecie mogą doznać kontuzji. Nawet kilkudniowy uraz może wykluczyć piłkarzy z rywalizacji na mistrzostwach, co nie powinno mieć miejsca - grzmiał Jamie Carragher. Jego zdaniem FIFA popełniła błąd, pozwalając Katarowi na organizację mundialu. Ponadto Brytyjczyk oskarżył gospodarza mistrzostw o działania korupcyjne. - To absolutna hańba - podkreślił.

Mistrzostwa świata w Katarze zbliżają się wielkimi krokami. Lokalizacja mundialu już od początku wzbudza duże kontrowersje. W państwie dochodzi do łamania praw kobiet i mniejszości seksualnych. Media donoszą także o nieludzkich warunkach, w jakich muszą pracować mieszkańcy Kataru. Z nieoficjalnych danych wynika, że prawie trzy tysiące osób straciło życie przy organizacji mistrzostw. Kwestią sporną jest również termin imprezy. Nie dość, że mundial torpeduje europejskie rozgrywki, to jeszcze zwiększa ryzyko kontuzji i opuszczenia mistrzostw przez czołowych graczy. Jasne stanowisko w tej sprawie wygłosił Jamie Carragher. 

Zobacz wideo Dramat reprezentanta Polski. Dostał w oko, a potem drugi raz. Bez szans na MŚ 2022

Jamie Carragher nie zostawił suchej nitki na organizatorach mundialu w Katarze. "To obrzydliwe"

Legendarny piłkarz Liverpoolu nie może zrozumieć decyzji FIFA o organizacji mistrzostw świata w Katarze. Jego zdaniem gospodarze, chcąc przekonać instytucję sportową do swojej kandydatury, posunęli się do działań, które niekoniecznie były zgodne z prawem.

- Myślę, że to absolutna hańba, że mundial będzie rozgrywany w takich warunkach. Po pierwsze uważam, że przyznanie Katarowi prawa do organizacji mundialu było skorumpowane. Przecież już wcześniej było wiadomo, że w lecie nie będzie można przeprowadzić turnieju z uwagi na wysokie temperatury - podkreślił Brytyjczyk.

- Termin organizacji mistrzostw wpływa również na formę zawodników. Teraz jest środek sezonu, a każdy z piłkarzy całe życie marzy o występie na mundialu. Niestety w trakcie rywalizacji ligowej o kontuzje bardzo łatwo. Widzimy to, chociażby na przykładzie Sonego - kontynuował. Tym samym Carragher odniósł się do incydentu, który miał w miejsce w trakcie meczu Tottenhamu z Olympique Marsylią w Lidze Mistrzów. Wówczas urazu doznał Heung-min Son. Szczegółowe badanie wykazały, że Koreańczyk nabawił się wstrząśnienia mózgu, w związku z czym jego występ na mundialu stanął pod dużym znakiem zapytania.

- Gracze w całej Europie i na świecie mogą doznać kontuzji. Nawet kilkudniowy uraz może wykluczyć piłkarzy z rywalizacji na mistrzostwach, co nie powinno mieć miejsca. A wszystko zaczęło się od decyzji FIFA i przyznaniu Katarowi prawa do organizacji turnieju. Oczywiście to, co dzieje się w państwie gospodarza to oddzielny temat. Ale myślę, że wszystko razem jest po prostu obrzydliwe - zakończył. 

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

Wydaje się, że Jamie Carragher ma dużo racji. Kolejne drużyny narodowe informują o kontuzjach. Tego typu problemy pojawiły się także w reprezentacji Polski. Do Kataru nie polecą m.in. Jacek Góralski oraz Jakub Moder. Nie wiadomo też, co z Adamem Buksą czy Arturem Jędrzejczykiem.

Więcej o:
Copyright © Agora SA