Robert Lewandowski we francuskim Nantes? Kilka lat temu było to możliwe

Coś, co teraz wydaje się nierealne, kilka lat temu było jeszcze bardzo możliwe. Robert Lewandowski w 2010 roku zamiast do Borussii Dortmund, z Lecha Poznań mógł przenieść się do francuskiego Nantes, co zdradził prezes klubu z Ligue 1, Waldemar Kita.

- Przed kilkoma laty Francuzi próbowali zakontraktować Lewandowskiego. Grał wówczas w Lechu Poznań. Pojechałem, żeby obejrzeć jego grę osobiście, na żywo. Bardzo mi się podobał, chciałem tego transferu - powiedział polski działacz w wywiadzie udzielonym dziennikarzom "Le Parisien".

To właśnie występami w Lechu Poznań Lewandowski przyciągnął uwagę zachodnich klubów. Dobre występy w Ekstraklasie zainteresowały m.in. szefów angielskich, niemieckich i francuskich klubów. Łącznie przez dwa lata gry w barwach Kolejorza aktualny kapitan reprezentacji Polski rozegrał 82 spotkania, w których zdobył 41 bramek.

- Cena początkowo miała wynosić między 800 tys., a milionem euro. Jednak kiedy właściciele Lecha dowiedzieli się, kto jest zainteresowany, zażądali znacznie wyższej kwoty, oscylującej w granicach 4-5 milionów euro. Graliśmy wtedy w drugiej lidze i nie mogliśmy pozwolić sobie na taki wydatek - dodał Kita.

Ostatecznie Lewandowskiego kupiła Borussia Dortmund, która zapłaciła za niego 4,75 mln euro. Po 4 latach gry w BVB napastnik trafił do Bayernu, dla którego w obecnych rozgrywkach ligowych strzelił już 10 goli, dzięki czemu zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców Bundesligi.

Więcej o: