Morał z bajki jest taki: nie idziesz po gola, to tracisz gola. I tym akcentem kończymy tę relację! Dziękujemy za wspólnie spędzony wieczór i zapraszamy na kolejne mecze ze Sport.pl. Już o północy Brazylia - Maroko! Kto oglądać zamierza, zapraszamy, a kto nie, temu życzymy dobranoc.
Oto podsumowanie tego, co zobaczyliśmy:
Katar przez 99 proc. tego meczu był beznadziejny. Ale przez ten 1 procent, gdy coś im wychodziło, wyszło to, co najważniejsze. Mają swój pierwszy punkt w historii mundialu!
Nie jesteśmy stronniczy, ale tak uczciwie, Szwajcarom się to należało. Nie wolno tak osiąść na laurach przy wyniku 1:0. Nie zrobili nic w drugiej połowie, by podwyższyć i kara nadeszła.
Koniec! Remis w tym meczu!
Nic! Jashari bardzo niecelnie.
Rusza Szwajcaria, będzie rzut rożny.
Szwajcaria ma za swoje! Khoukhi niepilnowany trafia głową!
GOOOOOOOOOOOOOOL!!!!!!!! KATAR!!!!!
Katar próbuje, ale niewiele potrafią zdziałać.
Sześć minut dolicza sędzia.
Była szansa dla Kataru! Niepilnowany w polu karnym był Alaaeldin, lecz strzelił prosto w bramkarza!
Zmiany w obu zespołach. Edmilson schodzi w jego miejsce Hassan Al Haydos. Podwójna zmiana u Szwajcarów. Rodriguez i Freuler schodzą, a za nich Miro Muheim i Ardon Jashari.
Rykoszet po dośrodkowaniu Afifa, łapie piłkę Kobel.
Wyszli kontrą Katarczycy 4 na 3, to podali za mocno. Niedługo potem Embolo w polu karnym rywali przez przypadek podał do bramkarza.
Manzambi w końcu spróbował trochę ożywić, ale minimalnie obok słupka!
Podanie w aut Katarczyków, niedługo później to samo Szwajcaria. Koszmarna jest ta połowa. Straszna, żenująca, fuj.
Madibo schodzi, a w jego miejsce Mohamed Manai. To Katarczycy. U Szwajcarów za Vargasa wchodzi Zeki Amdouni.
Ojoj... minimalnie niższe dośrodkowanie i Alaaeldin miałby tę piłkę idealnie na głowie w polu karnym!
Fatalne zachowanie obrony Kataru, ale Vargas przegrywa pojedynek z bramkarzem! Uderzył o wiele za blisko niego.