Po prostu podsumowanie. Widzimy się jutro przy okazji meczu o trzecie miejsce. Bo to o nie zagra Iga Świątek. Do zobaczenia, dziękujemy.
Iga Świątek 2:6, 5:7 Qinwen Zheng. Trudno to jakkolwiek skomentować. Niemożliwe rozczarowanie. Potężne, olbrzymie. Ale trzeba też powiedzieć sobie wprost: to był bardzo słaby mecz Igi Świątek. Tak słaby, że zaprowadził ją do pierwszej porażki w Paryżu od 2021 r., kiedy w ćwierćfinale Rolanda Garrosa wyrzuciła ją Maria Sakkari.
Iga Świątek 2:6, 5:7 Qinwen Zheng. To wydaje się niemożliwe, ale to fakt. Iga Świątek nie zagra o złoto igrzysk olimpijskich. Polka przegrała z zawodniczką, którą do tej pory ograła we wszystkich sześciu meczach. Ale to nie był dzień Świątek. 36 niewymuszonych błędów przy 13 Chinki. Zheng była dzisiaj po prostu lepsza.
2. set. Świątek 5:7 Zheng (2:6). Rozczarowanie. Koniec marzeń o złocie. Iga Świątek przegrała z Qinwen Zheng.
2. set. Świątek 5:6 Zheng (2:6). Przełamanie. Iga Świątek o gema od porażki w półfinale igrzysk olimpijskich.
2. set. Świątek 5:5 Zheng (2:6). Szkoda, bo zaczęło się od 30:15 dla Igi. Potem jednak pojawiły się błędy. Już łącznie 32 po stronie Polki przy zaledwie 13 Chinki. No tak się nie da...
2. set. Świątek 5:4 Zheng (2:6). O losie, co za szczęście, co za nerwy. Iga zaczęła gema od 30:0, a potem popełniła dwa błędy. Przy 30:30 Polka pobiegła do siatki, ale po drodze się potknęła. Mimo to uderzyła piłkę, która po taśmie ledwo przedostała się na część kortu zajmowaną przez Zheng. Chwilę później Świątek zamknęła temat i jest o gema od wygrania seta.
2. set. Świątek 4:4 Zheng (2:6). Remis. Iga miała dwa break pointy, jednak obu nie wykorzystała. Mogła mieć też trzeci, ale w banalnej sytuacji posłała piłkę w aut. I tego Zheng już nie zmarnowała. Chinka odrobiła cztery gemy straty. Szalenie istotny gem przed nami.
2. set. Świątek 4:3 Zheng (2:6). Trudno zrozumieć to, co dzieje się w tym secie. Świątek prowadziła 4:0, ale właśnie przegrała trzeci gem z rzędu, drugi przy własnym serwisie i nic z przewagi nie zostało. Zheng znów spokojna i skuteczna. Znowu nie wygląda to dobrze...
2. set. Świątek 4:2 Zheng (2:6). Bardzo dobry gem serwisowy Zheng, w którym oddała Świątek tylko punkt. Bardzo ważny gem, bardzo ważne minuty dla Polki. Trzeba utrzymać serwis, by nie mieć nerwów w końcówce partii.
2. set. Świątek 4:1 Zheng (2:6). Hm... Gem do zapomnienia w wykonaniu Świątek. Po świetnej serii Polka nagle zagrała tak jak w pierwszym secie. I szybko przegrywała 0:40. Jeden dobry serwis to było za mało, a gem - tak jak poprzedni - zakończył się podwójnym błędem serwisowym podającej.
2. set. Świątek 4:0 Zheng (2:6). Królowa wróciła. Świątek odnalazła tempo, jest precyzyjna i skuteczna. A przede wszystkim spokojna. Zheng zaś nie tylko się denerwuje, ale i spieszy na korcie. Teraz przy swoim podaniu zdobyła tylko punkt, kończąc partię podwójnym błędem serwisowym.
2. set. Świątek 3:0 Zheng (2:6). Odmieniona Iga. Polka się wyluzowała, gra lżej, ale znacznie bardziej precyzyjnie. A przede wszystkim skutecznie. To wszystko sprawiło, że denerwować zaczęła się Zheng, która poczuła, że Świątek złapała odpowiedni rytm. Jest coraz lepiej, wyraźna poprawa w grze liderki światowego rankingu.
2. set. Świątek 2:0 Zheng (2:6). Przełamanie! Zheng zaczęła się denerwować i popełniać błędy, których wcześniej nie popełniała. Dlatego Świątek objęła prowadzenie w gemie 30:0 i 40:15. A chwilę potem, przy małej dozie szczęścia i taśmie, wygrała gema. Jest lepiej!
2. set. Świątek 1:0 Zheng (2:6). Ufff... Jest pierwszy gem dla Świątek. A było nerwowo, bo zaczęło się od dwóch banalnych błędów. Jeden z nich Świątek popełniła tuż przy siatce, ładując w nią banalny wolej. Bardzo zestresowana i spięta jest Iga. Ale prowadzi. Jedziemy!
Za nami przerwa toaletowa, o którą poprosiła Świątek. Zaczynamy drugiego seta od podania naszej zawodniczki. Jazda, Iga!
1. set. Świątek 2:6 Zheng. Koniec seta. Iga rozbita i w ostatnim gemie, i w całej partii. Nie ma się co oszukiwać, Świątek na razie gra bardzo słabo i jeśli nie zmieni swojej postawy w przerwie między setami, to nie zagra w olimpijskim finale. Trzymamy kciuki, kibicujemy Idze!
1. set. Świątek 2:5 Zheng. Trzeci z rzędu gem serwisowy przegrany przez Świątek. Polka zdobyła tylko punkt, w pierwszym secie przegrywa już różnicą dwóch przełamań. Bardzo niedobrze to wygląda, Świątek popełniła dwa razy więcej błędów niż rywalka. Na razie nasza zawodniczka jest po prostu bezradna.
1. set. Świątek 2:4 Zheng. Niesamowicie gra Chinka, Świątek wygląda na coraz bardziej bezradną. Zheng na razie niemal wszystko trafia w kort tak jak wczoraj robiła to w drugim secie Collis. Chinka uderza mocno jak Świątek, wytrzymuje z nią wymiany i jest bardzo skuteczna. A przede wszystkim nie popełnia tyle błędów, co nasza zawodniczka. Jest nerwowo, jest niedobrze.
1. set. Świątek 2:3 Zheng. Co za nierówny mecz... Kolejne przełamanie na korzyść Zheng, Chinka znów ma przewagę jednego gema. To trzeci gem serwisowy Świątek i trzeci, w którym musiała bronić break pointów. I znów się nie udało. Ale trudno, żeby było inaczej, kiedy popełnia się tyle niewymuszonych błędów. Od stanu 0:40 Polka zdobyła dwa punkty, ale to było za mało, bo przy trzeciej okazji Zheng drugi raz przełamała naszą zawodniczkę.