Na szczegółowe relacje z dzisiejszych meczów zapraszamy na Sport.pl:
Zakończyły się już wszystkie mecze, które rozpoczęły się o 21:00. Sensacji nie było. Zgodnie z oczekiwaniami awansował Liverpool, Atletico i Bayern.
Gol dla Liverpoolu, ale Paweł Raczkowski uznał, że wejście Van Dijka w bramkarza było zbyt ostre.
Jest bramka dla Tottenhamu. Za późno, żeby mieć nadzieję na odrobienie strat, ale Simons trafił z karnego i najpewniej zapewnił gospodarzom zwycięstwo w tym meczu.
Jest bramka dla Atalanty, która zmniejsza rozmiary klęski dzięki trafieniu Samardzicia.
Lang opuszcza murawę na noszach. Gra została wznowiona.
Od kilku minut trwa przerwa w meczu Liverpoolu. Lekarze udzielają pomocy leżącemu przy polu karnym Langowi.
Salah zszedł z boiska. Kibice żegnają go owacją na stojąco!
Tottenham nie był w stanie zdobyć gola kontaktowego, więc w końcu kwestię dwumeczu zamknęło Atletico. W 75. minucie gola na 2:2 zdobył Hancko, który trafił do siatki po uderzeniu głową.
Bayern nic dzisiaj nie musi - w końcu wygrał pierwszy mecz 6:1 - ale kibice w Monachium i tak widzą grad goli. Gol Luisa Diaza, który podciął piłkę nad bramkarzem. W dwumeczu jest już 10:1!
Salah mógł strzelić drugiego gola w tym meczu, ale trafił w poprzeczkę! Chwilę później powinien mieć asystę przy strzale Mac Allistera, ale jego uderzenie obronił Cakir.
Przepiękne uderzenie Mohameda Salaha! Egipcjanin w drugiej połowie gra koncert. Teraz zdobył rewelacyjną bramkę zza pola karnego.
Do własnej bramki trafił Singo, ale piłkarza Galatasaray uratował minimalny spalony w akcji Liverpoolu.
Ależ się dzieje! W czasie gdy Liverpool pakował dwa gole do siatki Galatasaray, to dwie bramki zdobywał też Bayern Monachium. Najpierw z dystansu uderzył Harry Kane, a chwilę później trafił Lennart Karl. Atalanta się kompromituje. W dwumeczu jest już 9:1!
Po przerwie Liverpool potrzebował niecałych 10 minut, żeby rozstrzygnąć mecz. Sędzia Raczkowski tylko wznowił grę po bramce na 2:0 i niemal od razu padł kolejny gol. Najpierw uderzał Salah - z jego strzałem poradził sobie Cakir, ale z dobitką Gravenbercha nie miał najmniejszych szans.
Nawet Cakir nie mógł zatrzymać w tej sytuacji Ekitike. Obrona Galatasaray zgubiła Salaha, który zagrał idealnie do wbiegającego Francuza! Jest 2:0 i Liverpool zmierza po awans do ćwierćfinału.
Przewaga Liverpoolu widoczna w najbardziej podstawowej statystyce. Aż 16:3 w strzałach.
Tylko przez chwilę mieliśmy remis w meczu Tottenhamu. Piękną bramkę zza pola karnego zdobył Xavi Simmons, który przymierzył idealnie przy słupku.
Cakir znów powstrzymuje próbę Liverpoolu! Fantastyczne spotkanie gra dziś turecki bramkarz.