- Najważniejsze pytanie brzmi, kto w tym meczu weźmie piłkę. Mam wrażenie, że nie będzie jej chciał nikt. Szwecja spróbuje ją oddać. Ale czy Polska ją przygarnie i będzie chciała nią operować? - zastanawia się Marek Wadas, twórca profilu Szwedzka Piłka. Co przed finałem baraży Polska musi poprawić, na kogo powinna uważać i gdzie może znaleźć szansę na pokonanie Szwecji?
Faworytem jest Szwecja. Ale nieznacznym: 55-45, może 60-40 proc. - szacuje Marek Wadas, twórca profilu Szwedzka Piłka, który doskonale zna wtorkowego rywala reprezentacji Polski. Kiedy rozmawialiśmy w listopadzie, tuż po wylosowaniu barażowej ścieżki, Wadas porównał Szwecję do śpiącego niedźwiedzia. Teraz niedźwiedź zaczął się budzić. I to właśnie komentujemy: co w Szwecji zaczęło działać, jak zmieniły się nastroje, na którego piłkarza Jan Urban powinien zwrócić uwagę, a także, gdzie najprędzej znajdzie u rywala luki. I najważniejsze - jak ten finałowy mecz w ogóle może wyglądać.